Wierzbięta z Branic i jego synowie

O Pilicy » Właściciele » Inni właściciele » Wierzbięta z Branic i jego synowie

Wierzbięta to staropolska forma imienia Grzegorz. Urodził się prawdopodobnie w 1370 r. Pochodził z małopolskiego rodu możnowładczego Świebodziców-Gryfitów. Był prawnukiem Klemensa z Ruszczy, synem Wierzbięty-seniora, który w 1360 r. przeniósł Branice, a także m.in. Wolę Rusiecką i Stryjów z prawa polskiego na średzkie. Młodszy Wierzbięta pojawia się w dokumentach na początku XV w. jako stolnik krakowski. Jako rycerz był na usługach Jagiełły, jako dygnitarz zasiadał w sądach ziemskich. Ulepszał gospodarkę rolną zawierając korzystne transakcje handlowe, przenosząc dziedziczne wsie z prawa polskiego na niemieckie. Pierwszą fundacją Wierzbięty była budowa ok. 1386 r. drewnianego kościoła pod wezwaniem Wniebowzięcia N. M. P. w Woli (Rusieckiej), ustanowienie tam parafii i bogate uposażenie światyni w 1395 r. Z powodu zalewania świątyni przez Wisłę w XV w. przeniesiono ją do wsi Grabie. W 1402 r. zapisał na rzecz dominikańskiego kościoła pw.św. Trójcy w Krakowie łąkę nad Wisłą w Szczurowie. Zapis ten przeznaczony był na msze św.wieczyste w intencji św. Grzegorza Wielkiego. Ołtarz świętego, znajdujący się w tym kościele był otoczony jego opieką. Świadczy to o szczególnym kulcie Wierzbięty dla swego patrona. Był właścicielem wsi Ruszcza (obecnie część miasta Krakowa), którą w 1405 r., wraz z Grabiem i Mikluszowicami, przeniósł na prawo magdeburskie. Przed 30 stycznia 1412 r. osiągnął godność starosty sanockiego, lecz nie zaznaczył niczym szczególnym swej działalności na tym urzędzie.

18 lutego 1415 Mikołaj Twardy za 100 grzywien półgroszy i 40 grzywien szer. groszy praskich sprzedał Wierzbięcie z Branic sołectwo w Kleszczowej. Wierzbięta zapłacił mu 20 grzywien szer. groszy i 30 grzywien półgroszy, do 24 czerwca tego roku miał zapłacić 50 grzywien, a 1 marca 1416 r. uregulować pozostałe 40 grzywien półgroszy. Mikołaj zobowiązuje się dać Wierzbięcie do 8 maja 1415 r. dokument lokacyjny wsi Kleszczowa i pod karą 10 grzywien zrezygnować przed królem z tego sołectwa.

Wierzbięta poślubił Dorotę z rodu Łabędziów. W 1417 r. wraz z żoną ufundował przy rodowej świątyni w Ruszczy jedną z pierwszych w Polsce prepozytur. Była to wówczas nowa forma organizacji kościelnej, zbliżona do kolegiaty. Zlikwidowano archaiczną strukturę, jaką było podwójne probostwo, a na jego miejsce utworzono zespół siedmiu kapłanów, w którego skład wchodzili: przełożony -prepozyt, czterech wikariuszy (zwanych mansjonariuszami), prebendarz, scholastyk -kapłan odpowiedzialny za szkołę, który był równocześnie prałatem. Do tego dochodził świecki rektor szkoły. Jedyny brat Wierzbięty był w tym czasie proboszczem rusieckim. W r.1420 Wierzbięta postanowił rozebrać starą świątynię z wapienia i wznieść nowy, ceglany, kościół o charakterze obronnym, pod wezwaniem św. Grzegorza Wielkiego. Od roku 1423 udokumentowany jest podział Branic. Część wsi znalazła się w rękach Pileckich i od nazwiska posiadaczy nazywano je Branicami Pileckimi, w odróżnieniu od Branic Rusieckich, nadal należących do Branickich. Wierzbięta z Branic zmarł 10 marca 1425 i pochowany został w kościele w Ruszczy. Z małżeństwa z Dorotą z Łabędziów pochodzili synowie: Grzegorz -kasztelan radomski, oraz Piotr -kasztelan biecki.

Grzegorz z Branic

Młodzieńcze lata spędził w Ruszczy, pobierając nauki u mansjonariuszy tutejszego kościoła. W 1430 r. z bratem Piotrem występuje jako pan na Ruszczy. Wg zeznań świadków w sporze toczonym w roku 1428 między Grzegorzem z Branic zJanem Borkiem z Trzcieńca, Grzegorz od 6 lat wybiera czynsz z karczmy w Kleszczowej. Spór najwyraźniej zakończył się nie po myśli panów na Branicach bowiem w roku 1438 Kleszczowa była w rękach Mikołaja Borka z Trzcieńca. W 1439 r. pojawia się na dworze królowej Sońki co pozwala zaliczyć go do opozycyjnego obozu, zwanego stronnictwem juniorów, skupionego wokół wdowy po Władysławie Jagielle. Jako podkomorzy królowej 3 maja 1439 r., razem z bratem Piotrem, złożył podpis na akcie konfederacji korczyńskiej pod przewodnictwem Spytka z Melsztyna IIIPrzypuszczalnie w ostatniej chwili wycofał się z opozycji i 4 maja 1439 r. nie wziął udziału w bitwie pod Grotnikami, gdyż nie stosowano wobec niego żadnych represji. Jest natomiast w rycerskim orszaku, który z końcem kwietnia 1440 towarzyszył królowi Władysławowi IV w drodze na Węgry. Król w 1441 r. zapisał mu 800 grzywien, a przed 7 czerwca 1442 r. powierzył mu urząd kasztelana radomskiego. Pod koniec 1442 r. Grzegorz wrócił do Polski, by załatwić spór z Krzesławem z Kurozwęk o wójtostwo w Szydłowie. Jako zdecydowany zwolennik stronnictwa magnatów małopolskich brał wybitny udział we wszystkich zjazdach. 3 lutego 1446 r. na zjeździe krakowskim, działał w ścisłym porozumieniu z regentami królestwa Janem z Oleśnicy i Piotrem z Sienna. We wrześniu 1446 r. na zjeździe w Parczowie, powierzono mu trudną misję pertraktacji z królem Kazimierzem Jagiellończykiem, którą doprowadził do końca. Za czasów panowania Kazimierza Jagiellończyka uważany był za stronnika obozu biskupa Zbigniewa Oleśnickiego, o czym świadczyć mógł jego pobyt na uroczystości wręczenia kapelusza kardynalskiego w 1449 r. Odsunięty od dworu, działał jedynie jako członek sądu ziemskiego. Grzegorz Branicki pozostał wierny obozowi hierarchiczno – możnowładczemu, uchodził nawet za jednego z czołowych przywódców tego ugrupowania. Znalazł się wśród zawiadowców sum uchwalonych przez zjazd korczyński na wykup ziemi oświęcimskiej i wojnę pruską. Około r. 1458 zmarł w Ruszczy, prawdopodobnie jako kawaler i tu w kościele parafialnym został pochowany.

Piotr z Branic

Wychowywał się i kształcił razem z bratem Grzegorzem w rodzinnej Ruszczy. Po śmierci ojca pozostawał pod opieką starszego brata i w jego towarzystwie występuje w aktach publicznych od 1430 r. Po bitwie pod Grotnikami, gdy nie upokorzył się przed zwycięskim biskupem Oleśnickim, musiał wycofać się z życia publicznego. Po objęciu tronu polskiego przez Kazimierza Jagiellończyka ofiarował swe usługi królowi, przy którego boku widzimy go na Litwie w marcu 1448 r. Odtąd wierny Jagiellończykowi, cieszył się królewską łaską. Przed 3 marca 1466 r. król powierzył mu sprawowanie nowej godności kasztelana bieckiego. W sprawach politycznych nie odgrywał poważniejszej roli, był jednym z wielu dygnitarzy, na których król oparł swoją przewagę nad obozem możnowładczo – hierarchicznym. Niemal co roku przebywał na dworze Kazimierza Jagiellończyka, o czym świadczy jego obecność wśród świadków na dokumentach królewskich. W zamian za wierną służbę król nagrodził go zapisem na 20 grzywien na żupach wielickich. Zmarł prawdopodobnie w Krakowie. Żonaty z Półkozicówną z Trzewlina i Wielowsi, pozostawił trzech synów: Hieronima z Ruszczy, Stanisława i Mikołaja, którzy nie przejawiali aktywności politycznej i nie piastowali żadnych urzędów.

W północną ścianę prezbiterium kościoła w Ruszczy, po lewej stronie ołtarza głównego, wmurowano gotycką, wapienną płytę nagrobną Wierzbięty z Branic. Ma ona wymiary 229 x 108 cm, a pierwotnie była umieszczona w posadzce kościoła. Przedstawia ona zakutego w zbroję Wierzbiętę, który klęczy i modli się. U jego kolan umieszczono tarczę z herbem Gryf. Na obrzeżu, w płaskim reliefie, wyryta jest minuskułą gotycką inskrypcja dotycząca śmierci Wierzbięty. Płyta ta jest najstarszym datowanym kamiennym epitafium w Polsce.

 

Płyta nagrobna

W podziemiach świątyni rusieckiej spoczęła również jego żona Dorota. Wszystkie okna kościoła w Ruszczy są przeszklone witrażami. Najstarszy z nich, ukazujący św. Grzegorza, patrona świątyni, umieszczony jest w oknie prezbiterium przy tęczy. Ufundowany został przez Wierzbiętę z Branic. Powstał zapewne około 1420 roku, być może w warsztacie, który dekadę później wykonał cykl pasyjny i maryjny do prezbiterium kościoła Bożego Ciała w Krakowie.

 

Witraż w Ruszczy

Wierzbiętę uważa się również za fundatora witraża Madonny z Dzieciątkiem z kościoła Nawiedzenia NMP w Iwkowej, gdzie obecnie znajduje się jego kopia a oryginał trafił do Muzeum Diecezjalnego w Tarnowie.

Witraż w Iwkowej

 W 1404 r. Władysław Jagiełło zezwolił wojewodzie sandomierskiemu Piotrowi Kmicie za 160 grzywien wykupić z rąk Wierzbięty z Branic Lipnicę [Murowaną] wraz z wsią Jwkowa Wolya. Wieś wróciła później do Branickich.

Zadaniem sztuki gotyckiej było m. in. upamiętnianie zmarłych. Służyły temu epitafia. Zmarły przedstawiony jest na nich w modlitewnej relacji do osoby boskiej lub świętej. Do tego dochodzi inskrypcja zawierająca informację o zmarłym oraz pobożną inwokację – epitafia były często złożonymi kompozycjami. Epitafium Wierzbięty z Branic, namalowany na desce obraz, pochodzący z kościoła pw. św. Grzegorza, znajduje się obecnie w Muzeum Narodowym w Krakowie, w Galerii Sztuki Dawnej Polskiej w pałacu biskupa Ciołka.

 

Epitafium z kościoła pw. św. Grzegorza

Przedstawia on scenę adoracji Bożego Dzieciątka i jego Matki Maryi. U stóp Madonny klęczy zmarły rycerz Wierzbięta. Za rycerzem stoi jego patron, święty Grzegorz, polecając poprzez gest złożenia dłoni na ramieniu zmarłego jego duszę Bogu. Gest dłoni świętego, spoczywającej na ramieniu rycerza, należał do charakterystycznych motywów przedstawień prezentacji adoranta przez patrona. Postać rycerza jest maleńka, poddana średniowiecznemu prawu hierarchii wyrażonemu skalą wielkości wobec osób świętych. Twarz rycerza pozbawiona jest cech portretowych, a identyfikują go jedynie dwie tarcze herbowe -Gryf i Leliwa. Obraz obejmuje także postać żony -Doroty. Na ramie umieszczona jest inskrypcja podająca datę dzienną śmierci rycerza (15 czerwca 1425) oraz piastowane przez niego urzędy. Obraz zwykło się uważać za najstarsze małopolskie datowane epitafium, przy czym data 1425 określa jedynie moment przycięcia i wtórnego zaramowania pierwotnie szerszej tablicy. Stylistycznie epitafium Wierzbięty wiąże się z malarstwem późnego pięknego stylu w Czechach i w krajach austriackich

Wierzbięta i jego synowie to nie jedyne związki Pilicy z Branicami. Z Branic pochodził Piotr, zasadźca, któremu Otton z Pilczy lub jego żona, Jadwiga z Melsztyna, zlecili założenie miasta Pilica. Zgodnie z ówczesną tradycją zasadźca został pierwszym wójtem pilickim. „Pilickaczęści Branic była w rękach Jana Granowskiego, który altarii śś. Elżbiety i Gertrudy w katedrze krakowskiej, ufundowanej przez matkę nadaje 12 grzywien czynszu na Branicach. W 1469 Branice Pileckie zosty przez Jana Granowskiego zastawione Janowi Wierzynkowi, rajcy krakowskiemu i starszemu krakowskiej kongregacji kupieckiej. Dwa lata później Jan (2) Pilicki odsprzedaje Wierzynkowi swoją część wsi za taką samą kwotę. Branice Pileckie krótko były w rękach Wierzynka bowiem Pileccy zdecydowali się wieś wykupić. W roku 1478,w podziale dóbr po zmarłym dwa lata wcześniej Janie (2) z Pilicy, Branice przypadają Janowi (3)Pileckiemu. W latach 1498-1500 dziedzicami Branic Pilickich byli synowie Jana (3) z Pilicy- Mikołaj, Jan i Stanisław. W 1521 r. dziedzicem Branic był Stanisław Pilecki, starosta grodecki. Pod koniec XVI w. Branice Pilickie trafiły w ręce Branickich.