Niezachowane epitafia w pilickiej farze

O Pilicy » Legendy-Opowieści-Tajemnice » Niezachowane epitafia w pilickiej farze

Słowo epitafium wywodzi się z greki. Wyrażenie epi-taphiosoznacza: „nad grobem”, „na kamieniu nagrobnym”. Epitafium to zazwyczaj pomnik w postaci ozdobnej tablicy z napisem sławiącym zasługi zmarłego, często z jego portretem, sceną figuralną oraz symbolami alegorycznymi, umieszczony na ścianie, filarze lub posadzce. Powszechnie umieszczane w kościołach epitafia fundatorów lub dobroczyńców stanowią charakterystyczne elementy architektoniczne wystroju wnętrz. Niejednokrotnie, szczególnie w bliższych nam czasach, epitafia umieszczane były nie w miejscu pochówku lecz w kościele czy kaplicy związanej z osobą zmarłego. W starożytnej Grecji i w Rzymu umieszczano epitafia poświęcone zwierzętom. Starożytne epitafium znalezionew Aydin w Turcji zawiera tekst inskrypcji oraz zapis linii melodycznej. To jedyny zachowany w oryginalnej formie, w pełni odczytany i zrozumiały zapis starożytnej pieśni. W ekranizacji „Quo vadis” z 1951 roku Neron, grany przez Petera Ustinova, grając na harfie, śpiewa pieśń wykorzystującą starożytną melodię. Film można obejrzeć w internecie.

Epitafia miały po wsze czasy upamiętniać postacie. Realia były jednak inne. Pojawiali się kolejni donatorzy, którzy bez skrupułów usuwali nie tylko „obce” tablice ale nawet całe nagrobki i ołtarze aby zrobić miejsce dla dzieł upamiętniających ich własne dokonania. Koronnym przykładem takich działań jest grobowiec królowej Elżbiety z Pilczy. Zwłoki złożono w Kaplicy Mansjonarskiej w katedrze wawelskiej a syn, Jan Granowski, ufundował ołtarz pod wezwaniem św. Elżbiety. Kiedy w przepełniającej się Katedrze Wawelskiej szukano miejsca dla pochowania króla Stefana Batorego wybór padł właśnie na Kaplicę Mansjonarską. Bez skrupułów zlikwidowano wówczas grobowiec Elżbiety. Dzisiaj tylko łaciński tekst na niewielkiej tabliczce, umieszczonej na podstawie nagrobka władcy, Ossa Elisabete Piletiae uxoris tertiae Vladislai Jagiello Poloniae regis hic sunt recondita. Obiit A.D.1421 [Tutaj złożone są kości Elżbiety Pileckiej, trzeciej żony Władysława Jagiełły, króla Polski. Zmarła w 1421 roku]przypomina że w tym miejscu pochowana jest Elżbieta z Pilczy. Podana na epitafium data śmierci jest nieprawidłowa. Elżbieta zmarła 12 maja 1420 roku.

Nie inaczej działo się w pilickiej farze. Najstarszym epitafium, znanym dzisiaj jedynie z zapisu w herbarzu Paprockiego, wydanym w drugiej połowie XVI w., jest tekst umieszczony nanagrobku Zofii ze Szczekocin.Była córką Jana ze Szczekocin i Wojciechowa, stolnika oraz starosty lubelskiego i marszałka nadwornegoa zmarła przed 1492 rokiem. Zofia była żoną Jana (drugiego) Pileckiego i matką Jana (trzeciego) Pileckiego.Dzisiaj nosi ona nazwę Kaplicy Matki Boskiej Szkaplerznej i Św. Anny. Epitafium Zofii, które brzmiało: Magnifica domina Zophia consors magnifici domini Joannis Pileczki palatini sandomiriensis, ultimum clausit feria quarta ante festum Assumptionis Marie.[Wielmożna Pani Zofia, żona Wielmożnego Pana Jana Pileckiego, kasztelana sandomierskiego, która zakończyła życie w środę przed świętem Wniebowzięcia NMP] pierwotnie znajdowało się więc zapewne w nawie kościoła bo Stanisławowi Pileckiemu przypisuje się wybudowanie kaplicy Pileckich około 1559 roku.Wspomniane w epitafium święto przypada na 15 sierpnia. Datą śmierci Zofii mogą więc być: 9 sierpnia 1492, 11 sierpnia 1491 lub 12 sierpnia 1490.

W naszej farzeznajdowało się również epitafium Jana (trzeciego)Pileckiego, syna wspomnianej wyżej Zofii. Paprocki w swoim herbarzuHerby rycerstwa polskiego na pięcioro ksiąg rozdzielone, wydanym w Krakowie w 1584 roku,zanotował: Tamże w Pilcy wspomina epitaphium Jana starostę lubelskiego i parcowskiego [parczewskiego], który umarł roku 1527.Treść epitafium podałSzymon Starowolski w dziele „Monumenta Sarmatarum Beatae Aeternitati”, wydanym w Krakowie w 1655 roku: Magnificus Dominus Ioannes Pilecki, Heaeres de Pilca, Capitaneus Lublinen. Migrauit e vius feria tertia ante festum Purificationis beatae Virginis mariae, Anno Domini 1527. [Wielmożny Pan Jan Pilecki, Pan na Pilczy, starosta lubelski, odszedł we wtorek przed świętem Oczyszczenia NMP w roku 1527]. Święto Oczyszczenia obchodzone jest 2 lutego co wyznacza 28 stycznia jako datę śmierci Jana (trzeciego) Pileckiego. Był synem wojewody sandomierskiego Jana (drugiego) iZofii ze Szczekocin.

Szymon Starowolski, w „Monumenta Sarmatarum...”, obok tablicy poświęconej Janowi Pileckiemu odnotował epitafium jego brata Stanisława Pileckiego:Eodem anno Maginificus Dominus Stanislaus Pilecki dies vitae suae finiuit 7 Januarij, anno quo supra. [Wielmożny Pan Stanisław Pilecki zmarł 7 stycznia tego samego roku]. Bartosz Paprocki w swoim herbarzu podaje informację o pochówku Stanisława: Tamże tegoż roku opowieda epitaphium Stanisława Pileckiego starostę gródeckiego. ...umarł ...zasię ante festum Annuntiationis Mariae. [Po Zwiastowaniu Marii]. W r. 1519 uzyskał zgodę króla na sprzedaż czynszu z dóbr w powiecie lelowskim (Przychody, Wierbka, Kidów, Sierbowice, Siadcza i Solca) na rzecz beneficjum kościelnego. Rozchorował się w czasie pobytu na sejmie w Krakowie w r. 1527. 23 marca sporządził testament. Zmarł 26 marca w Krakowie w szpitalu Św. Floriana. Pochowany został prawdopodobnie w Pilicy, w podziemiach kościoła parafialnego.

O ołtarzu fundowanym w pilickiej farze przez Tomasza Chocholategoprzed 1545 roku wspomina Bartosz Paprocki w Herbach Rycerstwa Polskiego wydanych w z 1584 roku . Znajdował się na nim napis: Deo Optimo Maximo suaeque intemerate Genitrici, Virgini Mariae et divo Leonardo Thomas Chocholati aedificavit. [Bogu Wszechmogącemu Niepokalanej Marii Dziewicy i świętemu Leonardowi, Tomasz Chocholaty]. Wymieniają go również herbarze Szymona Okólskiego(wyd.1641-45) i Kacpra Niesieckiego(wyd.1728-1743 )pobożność i szczodrotę na Pilecki kościół sławiąc. Inne powiązania fundatora z Pilicą nie są mi znane.

Wystrój wnętrza pilickiej fary przeszedł wiele zmian, podczas których prawdopodobnie usunięto epitafia przeszkadzające w pracach lub zajmujące miejsce. Potomkowie wymienionych na nich osób dawno opuścili tutejsze posiadłości więc nie miał kto zadbać o tablice sławiące przodków. W listopadzie 1598 wizytator odnotował w farze osiem ołtarzy w nawie i dziewiąty w kaplicy św. Anny. Cztery ołtarze w nawie uległy likwidacji kiedy kuto kolejno arkady do nowo powstających kaplic.Przed 1600 rokiem w sąsiedztwie kaplicy Anny powstała kaplica św. Leonarda. Do 1632 roku istniał w niej ołtarz tego świętego. Później trafiły do niej obrazy św.Jana Chrzciciela i św.Mikołaja biskupa. Po 1662 r. w kaplicy pojawił się późnogotycki krucyfiks z XVI w. oraz późnobarokowe posągi Matki Bożej, św.Jana Ewanagelisty, św.Weroniki i św.Longina a kaplica otrzymała wezwanie Pana Jezusa Ukrzyżowanego. Połączenie dwóch informacji (z 1598 i ok.1600 r.) sugeruje, że ołtarz św.Leonarda stał pierwotnie w kościelnej nawie i mógł być tym ołtarzem, któryufundował Tomasz Chocholaty.

Miejscem szczególnym w pilickiej farze jest Kaplica Padniewskich. Znajdujący się w niej nagrobek Mikołaja i Agnieszki Padniewskich znany jest każdemu kto odwiedził świątynię. Wiadomo, że w 1613 roku Filip, Marcin i Wojciech Padniewscy upamiętniliStanisława Padniewskiego, po którego bezpotomnej śmierci odziedziczyli dobra pilickie. Tekst epitafium brzmiał:Illustriae Magnifico Domino Stanislao Padniewski Capitaneo Dibovie, Comiti Pilcen. Haeredi in Szaniec, Nobilissimae Familiae, viro Artium Liberalium Fautori ingenuo, Canonicorum Ecclesiae Pilcensis, nec non S.Mariae de Poenitentia, religiosorum Fundatori amplissimo, amoris ergo, Magnifici, Philippus, Martinus&Albertus Padnievscij de Padniewo, fratres posuerunt. Anno Domini, M.DC.XIII aetatis fuae XXIX. [Jaśnie wielmożny pan Stanisław Padniewski, Starosta Dybowski, pilecki, Pan na Szańcu, szlachetnie urodzony, miłośnik sztuk wyzwolonych, kanonik kościoła pilickiego jak również św. Marii Pokutujacej [w Szańcu], Najwyższy fundator religijny. Kochający go Wielmożni Filip, Marcin i Albert Padniewscy z Padniewa, bracia, ufundowali AD.1613 [Zmarł] w wieku 29.]

Stanisław Padniewski był synem Wojciecha i Jadwigi Dembińskiej. Odziedziczył Pilicę w roku 1610. Pisał się "comes de Pilcza Padniewski". W 1597 roku z Krakowa, gdzie studiował, wyjechał do Rzymu. Według autora „Dykcyonarza biograficzno- historycznego”: Odprawił pieszo pielgrzymkę do Rzymu, tam przybywszy poświęcił się całkiem uczęszczaniu do kościołów, nawiedzaniu szpitalów. Chciał wejść do jezuitów, lecz ich generał Aquaviva odmówił mu dając za przyczynę że może być pożyteczniejszym na świecie. Wydana w roku 1850 „Matka świętych Polska” przynosi kolejne informacje: Ten jako od młodości wielce się pomnażał w cnotach, osobliwie czystości, skromności i nabożeństwie, tak dla większego oświadczenia pobożności chrześcijańskiej udał się do Rzymu, gdzie wszystkich na siebie oczy obrócił albowiem nie tak bowiem ciekawości swojej dosyć czynił oglądając wspaniałe kościoły i pałace, ogrody piękne i fontanny, ale co tydzień nawiedzał szpitale, w których ubogim i chorym łóżka ścieląc, karmiąc je i usługując, przy odejściu sowitą jałmużną opatrował. Przez niedziel dwanaście u księży jezuitów na bogomyślności zabawiwszy, umyślił się do tego zakonu prosić, ale Claudius Aquaviva, generał widząc jako ten zacny kawaler mógł być ojczyźnie swojej potrzebny, odpowiedział mu temi słowy: Że cie nie mogę przyjąć do mego zakonu sumnienie mnie obowiązuje. Wstąpił do służby na dworze papieskim jako zwykły kamerdyner jednak dał się poznać jako osoba obdarzonawieloma przymiotami umysłu i serca. Szybko uzyskał zaufanie papieża Klemensa VIII, do tego stopnia, że miał wstęp w każdej chwili na pokoje papieskie. Uzyskał również prawo swobodnego wstępu do wszystkich więzień rzymskich oraz ułaskawiania skazanych na śmierć. Był fundatorem stypendium "Academia Annae" w Collegium Romanum. Równolegle odbywał studia filozoficzne w Rzymie i drukował rozprawy naukowe. W Polsce był dworzaninem Zygmunta III. W roku 1605 r. został starostą dybowskim oraz tenutariuszem gniewkowskim.Autor„Matki świętych Polskiejzanotował: Powróciwszy do ojczyzny z woli rodziców swoich, gdy mu wydzielili znaczne dobra , przedał wszystkie mówiąc: Moja pierwsza osiadłość niech ma Pana kościół. Fundował tedy naprzód archikon-fraternią męki Jezusowej w Pilicy, przy krucyfixie z dawna łaskami słynącym, któremu ołtarz cały srebrny i wszystkie inne kapliczne sprzęty od złota i srebra nadał ale te ozdoby i ołtarz Szwedzi złupili. Tamże z kościoła farnego kolegiatę ufundował, prałatom i kanonikom obmyśliwszy dostateczne dochody. W temże mieście fundował i uposażył kanoników regularnych de Paenitentia [jacy są w Krakowie u św. Marka]26 czerwca 1610 Stanisław Padniewski wydał dokument, w którym ogłosił: Chcemy aby nasze miasto Pilica było w lepszym porządku, aby nasza stolica była przykładem dla innych miast w karności i obyczajach”. Mianowałekonoma miasta Pilica ograniczając samorząd miejski. Odebrał mieszczanom prawo handlu napojami alkoholowymi, chlebem pszennym i żytnim, masłem, kaszą jęczmienną, mąką,dziczyzną i rybami. Zezwolił na wypiekanie chleba, warzenie piwa,wytwarzanie miodów, prowadzenie uboju wołów, cieląt, baranów i kóz ale tylko na potrzeby własne. 20 grudnia 1610 przekazał zabudowania świątyni pw. św.Walentego, na Zarzeczu, zakonowi kanoników regularnych św.Augustyna. Dn. 20 grudnia 1610 r, Stanisław hr. na Pilicy Padniewski, starosta dybowski, pan na Szańcu i Słupi, by okazać wdzięczność Panu Bogu za łaski mu wyświadczone, pragnąc cześć Bożą pomnożyć [...] oddaje ks. Wojciechowi Pisarskiemu byłemu swemu kapelanowi, obecnie definitorowi klasztoru św. Marka zakonu s. Marji de urbe Demetri de Poenitentia B. Matr. reguły św. Augustyna probostwo szpitalne, wakujące na przedmieściu miasta naszego Pilicy, położone między dwoma strumieniami rzeki Pilicy z wszelkiemi z dawien dawna do tego probostwa przynależnościami do końca jego i następców życia oraz zakonowi na wieczne czasy na postawienie klasztoru tejże Reguły [...] 24 lutego r. 1611 dokonał fundacji, dzięki której pilicki kościół parafialny został podniesiony do godności kolegiaty. Jako uposażenie kolegiaty zapisał wi i folwark Przychody, posiadłość i dwór Kleszczowa oraz młyn i osadę kmiecą Jarząbek. Do uposażenia należały też prebendy Mrzygłód, Kidów, Słupia, Giebło, Szaniec i Strzegowa. Stanisław Padniewski zmarł przed 5 grudnia 1611 r. Lokalizacja jego epitafium w kościele nie jest znana.Być może znajdowało się ono w kaplicy Padniewskich a usunięte zostało podczas jej przebudowy, kiedy po 1662 r. wstawiano stiukowy ołtarzlub kiedy około 1700 r. przebijano drzwi do kaplicy pw.św. Józefa.

W kościele farnym istniało, wymienione wkilkakrotnie przywoływanym wyżej dziele Szymona Starowolskiego, epitafium Mikołaja Strzeszkowskiego:D.O.M. Generoso D. Nicolao Strzeszkowski de Bełk. Religione, constantia, probitare, fide, praestanti viro. De patria apud. Valachum Moldavosque, De susis domi atque foris praeclare merito. Anna a Krzepice Coniunx, cum filijs filiabusque suis. Moerentes posuerunt. Moritur xij. Calend: Octob. Anno 1614- Aetatis Anno LV.Z tekstu wynika, że wielmożnypan Mikołaj Strzeszkowskiz Bełku, religijny,uczciwy, lojalny, wybitny mąż, uczestnik wyprawy przeciw Wołochom, żonaty z Anną z Krzepic, zmarł w październiku 1614 r.Związki Strzeszkowskiego z Pilicą nie są jednoznacznie ustalone.Pod datą 7 grudnia 1595 w Metryce Koronnej zanotowano: Król stwierdza, że Hieronim Dembiński zeznał przed aktami kancelarii, iż dług 1050 złotych wobec Anny Strzeszkowskiejzapisuje pod wadium 1050 złotych na kamienicy narożnej na rynku krakowskim zwanym Tendeta [Chodzi o Mały Rynek] i obiecuje go zwrócić do 25 XII (pro die et festo Natalis Domini) 1596. W razie niezapłacenia Anna Strzeszkowska otrzymuje intromisję do kamienicy i będzie ją użytkować aż do wykupu. Pozwany stawi się w pierwszym terminie przed sądem lub urzędem grodzkim krakowskim. Król przyjmuje zeznanie i poleca wpisać je do akt kancelarii.Wymieniony w dokumencieHieronim Dembiński był spowinowacony z rodziną Padniewskich. Z rodu Dembińskich pochodziła matka Stanisława Padniewskiego, Jadwiga, której Hieronim był wujem. Po bezpotomnej śmierciStanisława, Jędrzej Samuel i Aleksander Seweryn Dembińscy,bracia jego matki, w grudniu 1611 roku, siłą zajęli pilickie dobra, do których rościli sobie prawo i dopiero po dwóch latach oddali je prawowitym spadkobiercom z rodu Padniewskich. Założona w 1611 r. w Pilicy przez Stanisława Padniewskiego kapela korzystała z XVI-wiecznychtabulatur lutniowych działającego w Krakowie Mikołaja Strzeszkowskiego. Nazwisko Strzeszkowskiego widnieje na jedynym zachowanym egzemplarzu tabulatury, który po II wojnie światowejpozostał we Lwowie, uznawany jest więc za pierwszego jej właściciela. Na tabulaturze znajduje się data 1553. Wskład pilickiej kapeli wchodziło trzech skrzypków i czterech innych muzyków. Grała ona z organami podczas mszy wotywnych i na sumach. Stanisław Padniewski przeznaczył na jej utrzymanie400 zł rocznie. Fundator dostarczył skrzypce, trąby, nuty, a także pomoce do nauki gry na instrumentach. Według opisu pałacu z roku 1611, kiedy jego właścicielem był Padniewski, znajdowało się w nim 12 instrumentów dętych i wielki regał o kilku głosach. Nazwa regał pochodzi od angielskiego "rigol" lub francuskiego "rigole" co oznacza żłób, koryto lub rynnę. Jest to odmiana organów, budowanaw połowie XV wieku, wyposażona w piszczałki. Najpopularniejszym typem tego instrumentu był regał książkowy z dwoma miechami w kształcie ksiąg. Kapela działała do początku XIX wieku. Losy instrumentów z pilickiego pałacu nie są znane. "Dominus Strzeskowski" jest wspomniany w królewskich księgach rachunkowych sądu Stefana Batorego z 1580 r., ale nie sposób połączyć tych danych z Mikołajem, właścicielem tabulatury. Muzyka była często obecna w historii rodziny Padniewskich.W „Kronice”Marcina Bielskiego znajduje się opis wjazdu arcyksiężnej Anny, przyszłej żony Zygmunta III, do Krakowa, małżonki:Przed Kleparzem w polu była też brama uczyniona z napisy, które podtenczas służyły, i z muzyką barzo osobliwą. Druga brama nad zwodem tworzyjańskiej bramy, a na tej przyprawieni byli dwaj Satyrowie nakształt mężczyzny z białogłową, którzy trzymali orła wielkiego białego. Trzecia brama przed kościołem panny Maryej pod kamienicą Myszkowskich, a na tej też była muzyka wdzięczna. Czwarta na grodzkiej ulicy barzo ochędożna, na której grało dziesięć białych, które były Padniewskiej kasztelanki oświęcimskiej.

Kolejne epitafia w pilickiej farze upamiętniały Wojciecha Miklaszewskiego z Dzierzgowa, herbu Ostoja.Imię Adalbert przybrał przy bierzmowaniu przyszły św.Wojciech i dlatego imię Albert bywało używany zamiennie z imieniem Wojciechem. Pierwsze z epitafiów w pilickiej farze, poświęconych Miklaszewskiemu, zawierało tekst: D.O.M. Debemus Morti nos nostraque. Generosus Dominus Albertus Miklaszewski de Dzierzgow, de armis Ostoia, virtute, prudentia,& vitae constantia, praestans pietate & religione Catholica, admirabilis animi &corporis fortitudine, in expeditionibus Turcicis&Scythicis, pro Patria &Fide Orthodoxa catholica supra fidem insignis. Quem martis laboribus, mortisque doloribus, & calumnijs graviter affictum, morslege fati intempestiue, aetatis suae 1.maij, Anno Domini, 1637. absorpsit, sub hoc tumulo Supremi Iudicis adventum expectat. CVI Moestissima Coniunx Leonora de Rudoltovice, Vexilliseri Zatoriensis, Miklaszewska, hoc monumentum cum lachrymis, cum duobus filijs derelictis posuit. Qui legis haec, da vota deo&deposce quietem defuncto, & mortis fedulus esto memor.

Napis na drugiej płycie głosił:

D.O.M. Albertus Miklaszewski, meritis Atauoru Ostoiae Gentis- Nobilis hic situs est, armis defendit Patriam, candore propinquos, atq: Duci in Zbaraz obesquio placuit, non illum rabies, non fraus, dolusque proterius fregit, namque fide vindice tutus erat. Hunc tanem Lachesis fato superauit acerbo; gui legis haec, mortis fac memorestotuae. Obijt 1. maij, Anno Domini 1637.

Z epitafiów wynika, że, urodzony ok. 1582 r., odważny, mądry i zrównoważony, wielce pobożny i religijny Wojciech (Albert) Miklaszewski, zasłużył się w obronie wiary katolickiej m.in. biorąc udział w wyprawach przeciwko Turkom i Scytom. Szymon Starowolski w „Monumenta...” określgo jako męża w różnych okazjach doświadczonego, zmarłego w roku 1637. Kacper Niesiecki w„Koronie Polskiej...” zanotował:Leonora z Rudołtowic, córka chorążego zatorskiego [żona], wystawiła mu nagrobek w Pilicy z herbem Ostoja. Seweryn Uruski w herbarzu „Rodzina. Herbarz szlachty polskiej” przybliżył historię Miklaszewskich:Paweł, Stanisław i Wojciech[Albert] w nagrodę za męstwo w wojnach przeciwko Moskwie otrzymali w 1623 roku nobilitację. Wojciech nabył w 1631 r. wieś Szczerbowice [Sierbowice]. Z żoną Eleonorą Rdułtowską miał synów Franciszka, Jana, Stanisława, Teodora i Wojciecha. 1650 występujących ze stryjem Adamem, proboszczem a następnie kustoszem pilickim. Być może początki tego rodu wywodzą od Macieja Miklaszewskiego, którego Zygmunt August Król za heroiczne jego dzieła w expedyci na Moskwę, osobliwie pod Połockiem (1581), Ułą (1564) i indziej, między synów koronnych, swoim przywilejem policzył i herb Ostoja nadał. Adam Miklaszewski, powiązany rodzinnie z Wojciechem, był kustoszem pilickiej kolegiaty (1633) i plebanem szczuciński (1643).Kustosz to członek kapituły kolegiackiej zajmujący się sprawmi finansowymi. Jego bratanek, Seweryn Miklaszewski, także był później kustoszem pilickim i plebanem szczucińskim. Zagadką pozostaje dlaczego w jednym kościele znalazły się dwie tablice poświęcone tej samej osobie -Wojciechowi (Albertowi) Miklaszewskiemu. Wojciech: służył ks. Zbaraskiemu [Jerzemu, właścicielowi Pilicy do 1630 r.]i walczył przeciwko Turkom i Tatarom...gorliwy i cnotliwy katolik a przy tem dzielny rycerz w wojnach z Turkami i Moskwa, mąż w różnych okazych doświadczony. W r. 1629 Wojciech Mikluszowski trzymał sołectwo we wsi królewskiej Szyce, dzierżawionej przez księcia Jerzego Zbaraskiego. W 1630 r. Miklaszewski zawarł układ z Erazmem Dembińskim i jego żoną Ewą z Brzezia, wdową po Sewerynie Witkowskim, chorążym zatorskim, oraz Stanisławem i Pawłem Witkowskimi. Układ dotyczy rozliczeń majątkowych gdyż żona Miklaszewskiego, Eleonora (Leonora z Rudułtowic, Rudułtowska), chorążanka zatorska, pochodziła z Witkowskich. Wojciech Miklaszewski nabył w 1631 r. grunta we wsi Szczerbowice [Sierbowice]. Z Eleonorą miał synów: Franciszka, Jana, Stanisława, Teodora i Wojciecha. Żona z dwoma synami wystawiła w kościele w Pilicy nagrobek mężowi, który zmarł 1 maja 1637 r., mając 55 lat. W 1650 r. synowie Wojciecha: Franciszek, Jan, Stanisław, Teodor i Wojciech występują w dokumencie z stryjem Adamem. Z jego inicjatywy, przed.1660 r.,zaczęto budowę nowego kościoła w Szczucinie murowanego z cegły i kamienia pińczowskiego. Zmarł w 1660 r. a budowę kościoła realizował jego bratanek ks.Seweryn Miklaszewski kanonik tarnowski, kustosz pilecki, pleban szczuciński (1666). Na budowę utworzył fundacje z własnego kapitału w wysokości 6.600 florenów polskich i ulokował je na dobrach Laskówki z rocznym procentem 426 florenów polskich.

Czy to już wszystkie epitafia, które przewinęły się przez pilicki kościół? Zapewne nie, bo wielu innych przedstawicieli możnych rodów znalazło wieczny spoczynek w podziemiach fary. Nie zachowały się jednak, niestety, jakiekolwiek ich materialne ślady, ani żadne zapiski dokumentujące ich istnienie.