Lekarze

O Pilicy » Żyli wśród nas » Lekarze

Od 12 grudnia 1808 utworzono powiat pilicki . Na czele powiatu stała Powiatowa Izba Wykonawcza której prezesem był Gabriel Taszycki. Członkiem Izby - lekarzem powiatowym był chirurg Lajchman.

Feliks Klichowski [~1779-1835], syn wójta pilickiego Macieja, w 1811 był chirurgiem powiatu pilickiego, a od 1828 był lekarzem górniczym okręgu zachodniego (dozorcostwa olkusko-siewierskiego, w 1839 r. wymieniony jako lekarz z niższym stopniem)

 Od 1817 roku służba medyczna podlegała burmistrzowi i lekarzowi miejskiemu. Od 1829 lekarzem miejskim był Berger. Chodzi tu najprawdopodobniej o doktora medycyny Franciszka Bergera, który 7 października 1829 pochowany został w podziemiach pilickiego klasztoru a w klasztornej kronice wpisano przy jego nazwisku: słynny lekarz, dobrodziej klasztoru

Od roku 1831 stacjonował w Pilicy rosyjski garnizon wchodzący w skład 2 pułku bramsko-jegierskiego.W związku z epidemią cholery 4 lipca 1831 Komisja Wojskowa Województwa Krakowskiego nakazała urządzenie lazaretu w dawnym magazynie solnym przy ul.Lelowskiej. Przeznaczono na to 300 zł z kasy miejskiej. Szpitalem zarządzał doktor Stachno. [ W spisie lekarzy Królestwa Polskiego w roku 1820 figuruje Franciszek Stechno,doktor chirurgii i okulista] Oddziały rosyjskie stacjonowały w Pilicy do 26 września 1834 . Z cmentarza przy drodze do Zawiercia wydzielono w tym czasie odrębny cmentarz dla prawosławnych.

Józef Kowszewicz [ Kuwszewicz]

Urodził się 17marca 1787 r. w Koniuchach, w obwodzie Hrubieszowskim, jako syn Piotra i Anastazji z Skibickich. (Według Słownika Lekarzów Polskich z 1888 roku urodził się w 1789 roku w Podhorcach. Podhorce podał jako miejsce zamieszkania rodziców gdy zapisywał się na studia w Warszawie). Był synem właściciela małej wioseczki, który ją, umierając, zostawił najstarszemu synowi zobowiązkiem wychowania najmłodszego brata Stefana, utrzymaniaśredniego Józefa podczas studiów medycznych w Krakowie i spłacenia naostatek obydwóch. A było to za czasów kiedy Kraków i Hrubieszowskie należały o austryjackiego zaboru. Ukończywszy szkoły w Szczebrzeszynie,pan Józef udał się do Krakowa, lecz w trzecim roku jego studiów brat nie mógł już łożyć na jego utrzymanie z powodu zupełnego wyczerpania dochodów w owych ciężkich wojennych czasach, a mianowicie wskutek rabunku austryjackiego w chwili opuszczenia zaboru, przechodzącego w ręce Księstwa Warszawskiego. Biedny pan Józef musiał powrócić do domu, a znalazłszy zgliszcze, opustoszałe pola i brata mieszkającego w piwnicy, zakasał poły i pomagał do nowego zagospodarowania, co podczas przemarszów wojskowych w 1812 i 1913 r. bagatelką nie było. Tym sposobem rozpoczęty medyk stracił aż pięć lat czasu; zabrawszy jednak książki ze sobą, uczył się jak mógł, i zaczął się bawić w medyczne mrzonki, jak to wówczas było zwyczajem, zamiast obznajmiać się z nabytem już doświadczeniem w nauce.[…] W kilka lat potem, jak tylko można było zebrać należytą kwotę, pan Józef wrócił do Krakowa, dokończył rozpoczęte kursa udał się potem zaraz, nie tracąc czasu do Warszawy, i tu w rozwijającym się wówczas uniwersytecie, złożywszy egzamin, otrzymał dyplom […] Studia lekarskie rozpoczął w 1814 w Krakowie. 2 października 1817 r. przeniósł się do Warszawy i w 1819 otrzymał stopień mgra medycyny i chirurgi. 13lutego1819 roku został lekarzem batalionowymw 1. pułku ułanów. […] przeniósł się na kwaterę do Warszawy, objął w Ujazdowie swą służbę i wystarał się o wygodne pomieszkanie na Krakowskiem Przedmieściu naprzeciwko Bernardynów.[…] 13 stycznia 1820 w Krakowie uzyskał doktorat medycyny na podstawie pracy „De leucorrhoea".Od 25 listopada 1820 do 1823 był sztabslekarzem 3. pułku strzelców pieszych w Płocku. Jego kompanie karabinierskie stacjonowały w Warszawie, w koszarach Ordynackich. Około roku 1823 był lekarzem obwodowym w Miechowie. 14 listopada 1824 przeniesiony został do 4. pułku piechoty liniowej, który stacjonował w Warszawie, w koszarach zwanych Sapieżyńskimi, przy ulicy Zakroczymskiej i w koszarach Sierakowskich przy ulicy Konwiktorskiej. 29 stycznia 1824 roku ożenił się z Justyną z Rogozińskich, wdową po Antonim Szokalskim i został ojczymem Wiktora Szokalskiego, nestora polskich okulistów. [...] przeniósł się na kwaterę do Warszawy, objął w Ujazdowie swą służbę i wystarał się o wygodne pomieszkanie na Krakowskiem Przedmieściu naprzeciwko Bernardynów. Kupił dla mojej matki bardzo ładny fortepian, wraz z nią zajął się całem urządzeniem domu, tak, że w listopadzie 1825 roku miałem już ojczyma. [...] W okresie Powstania Listopadowego był najpierw lekarzem fortecznym w Modlinie a następnie lekarzem 17 pułku piechoty utworzonego w województwie płockim. Następnie pełnił służbę sztabslekarza p.o. lekarza dywizyjnego w Korpusie Jagmina, a potem w l Korpusie Jazdy Rybińskiego. Po powstaniu z Korpusem Rybińskiego przeszedł do Prus i został naczelnym lekarzem szpitala wojskowego kawalerii w Tczewie. 25 marca 1832 r. powrócił do kraju.

[…] ojczymowi, po powrocie z Prus, ofiarowano miejsce lekarza ordynującego w szpitalu Ujazdowskim, w tym samym stopniu i z tem samem wynagrodzeniem, jak przedtem, jeśli wejdzie do służby rosyjskiej, ale na to zgodzić się nie chciał. Wolał przenieść się do miasteczka Pilicy w Krakowskiem […] i tam rozpocząć praktykę.[...]

[…] Tymczasem stosunki pieniężne moich rodziców w Pilicy stawały się coraz gorszymi. Ojczym dziwaczał coraz dotkliwiej, zerwał ze wszystkimi, praktyka wstręt w nim budziła, stał się opryskliwym, pokłócił się z żydami w miasteczku, do tego stopnia, że go w bożnicy przeklęli. Matka moja ciężkie miała z nim życie, a skromna pół-pensyjka, którą od rządu pobierał, miała się już za dwa lata skończyć, tak iż zagrażała nędza […]

W różnych wydawnictwach można spotkać dwie daty śmierci: 1838 i 1851. Bliższy prawdy wydaje się rok 1838 gdyż po tej dacie nie ma jego nazwiska na żadnej liście praktykujących lekarzy. W pilickich „Księgach urodzin małżeństw i zgonów”, w obu wymienionych latach, nie ma jego aktu zgonu. Jego pasierb, Wiktor Szokalski, w swoich wspomnieniach zanotował: […] Kowszewicz był rozkochanyy w swoim medycznym zawodzie, nie tyle w praktycznem jego zastosowaniu, ile w teoretycznym jego kierunku. Medycyna, mawiał mi nieraz, jest niezaprzeczenie najwznioślejszą nauką, stawia cię w pośrodku przyrody i człowieczeństwa i odsłania przed tobą ich tajemnice. Jesteś tam wobec wszechświata i Boga, uznajesz wszechmoc twojego umysłu, ale i jego ograniczoność zarazem. Przed tobą nikną pomiędzy ludźmi wszystkie sztuczne różnice stanu, i wszyscy ludzie są równi, bo wszyscy jednako moralnie i fizycznie są uorganizowani, i wszyscy ulegają jednakim warunkom bytu. Medyk myślący nie może być ateuszem. ale nie wierzy wedle ogólnej wyznaniowej formułki; musi być demokratą wobec niwelującej natury swojej nauki. Żadna też inna nauka tak wysoko nie sięga i wyższego nie daje zadowoleni, bo żadna wyraźniej nie stawia ci owego najwyższego filozoficznego zadania, ażebyś świat poznał i siebie samego. A żadna też, dodawała moja szanowna matka, jeżeli była przytomną naszym rozmowom, nie kładzie ci w ręce więcej sposobów do spełnienia twych obowiązków chrześcijanina. I owszem, ja nic przeciwko temu nie mam, żebyś był lekarzem, ale obrachuj się ze sobą., bo jest to nader trudne do spełnienia zadanie.[…]

Postać doktora Kowszewicza pojawia się w dziele Gąsiorowskiego „Bem.Powieść historyczna z XIX w.

[…W sieniach ukazał się oficer ordynansu.
- Pan generał prosi pułkownika.
- Bem skinął przyjaźnie Sierawskiemu i, prowadzony przez Szczukę, dotarł do obszernej, migotliwym płomykiem lampki olejnej rozświetlonej, izby.
Bem postąpił niepewnie, nie mogąc wyznać się w półmroku. Lecz z rogu izby ozwał się doń płaczliwy głos:
- Czy to pułkownik Bem?
- Tak, generale.
- Proszę do mnie bliżej, bo głośno nie mogę. Patrz pułkownik, a ja tu ledwie zipię. Darcie mnie napadło z wczorajszego deszczu... Walenty, czy aby okno szczelnie zamknięte?
- Zamknięte, generale - odrzekł barczysty cień z pod pieca. - A doktór Kowszewicz jest?
- Jest, generale.
- To dobrze! - powiadam pułkownikowi, gdyby nie Kowszewicz, chybabym nie wytrzymał. Nieoceniony medyk. Uf! Strzyka szelmostwo. Możeby proszków?
- Za godzinę, generale.
- Widzisz, widzisz pułkowniku, jakiego macie niefortunnego dowódzcę... a nie chciałem, wymawiałem się...
- Ufam, że pan generał, da Bóg, szybko do zdrowia przyjdzie.
- Bardzo to poczciwie... bardzom wdzięczny. Byle wilgoci nie było i drogi przez lasy... Lasami nie mogę.
- Generał daruje, że przedłożę mu sprawę, która mnie zniewoliła...
- Proszę, słucham, byle półgłosem...
Bem, w krótkich słowach, zawiadomił Jankowskiego o pojmaniu Butryma, pochwyceniu rozkładu wojsk i wynikającej stąd potrzebie zmiany pozycji.
Żółta, pomarszczona twarz generała wykrzywiła się desperacko.
- Panie Kowszewicz, słyszysz pan! Butrym! Taki dzielny oficer! A ja tu, jak Łazarz! Walenty, nasuń mi kołdrę na nogi! Trzeba, trzeba naturalnie. Panie Kowszewicz, daj znać, proszę, Franusiowi, że Butrym!... Chyba Romer go zastąpi! Gdybym był zdrów. Tłumaczyłem naczelnemu wodzowi żeby Umińskiego zostawił. Hę!? Co sądzisz pułkowniku? Nieszczęście![...]

 

 

Kajetan Józef Kostecki

Ur. 20 III 1803 w Kaliszu w rodzinie szlacheckiej jako syn Józefa, dzierżawcy, i Wiktorii z Kwaśniewskich, młodszy brat Piotra (1794-po 1854), lekarza wojskowego, uczestnika powstania listopadowego.Ukończył Kaliską Szkołę Wojewódzką. 20 września 1826 r. został przyjęty na wydział farmacji Uniwersytetu Warszawskiego. Brak wiadomości, czy je ukończył i kiedy rozpoczął studia lekarskie.W r. 1832 kontynuował studia medyczne w Uniwersytecie w Dorpacie gdzie był członkiem studenckiego Konwentu Polonia. W r. 1833 przeniósł się na Akademię Medyczno-Chirurgiczną do Wilna. Tu 30 VI 1833 r. uzyskał dyplom lekarza 2 klasy. W trakcie studiów korzystał ze stypendium rządowego, które musiał odsłużyć jako lekarz wojskowy. W l. 1833-1838 był młodszym lekarzem w rezerwowym batalionie Aleksopolskiego Pułku Strzelców w Temir Han-Surze (ob. Bujnaksa w Dagestanie) gdzie ożenił się i miał troje dzieci. Po odsłużeniu wojska powrócił do kraju. W l. 1838-1839 praktykował jako lekarz w Tomaszowie Mazowieckim jednak nie sprowadził tu rodziny. W 1836 r. był akuszerem w Warszawie. 3 VI 1839 r. objął posadę lekarza miejskiego w Pilicy, którą pełnił do r. 1851. W r. 1841 powtórzył egzamin lekarski z medycyny sądowej, zalecony przez Radę Lekarską Królestwa Polskiego. Wiązało się to z "niedbałą i mniej umiejętną" sekcją sądową, którą wykonał. W r. 1846 zastępował lekarza powiatowego w Olkuszu. W 1847 r. chorował na "gorączkę żółciowo-reumatyczną", w następnym roku ciężko chorował na gościec,W 1848 r. był nagradzany za sprawnie przeprowadzone szczepienia ochronne przeciw ospie. W 1849 r. Znowu zachorował na "gorączkę żółciowo-gastryczną, którą lekarz powiatowy określił, jako poważną. W r. 1849 był delegowany do Wolbromia dla zwalczania cholery. Z powodu złego stanu zdrowia zwolnił się ze stanowiska lekarza miejskiego (13 II 1851 r.). W Kurierze Warszawskim ukazało się tego roku podziękowanie za jego pracę w związku z opuszczeniem miasta Pilicy, a później ogłoszenie, że przenosi się na stałe do Kalisza. W Kaliszu pracował na stanowisku nadzorcy w zakładzie farbiarni i materiałów aptekarskich, następnie odjął posadę estymatora komory celnej w Szczypiornie. Przebywał tutaj z rodziną. Syn Franciszek (ur. 1836) ukończył w 1854 r. Wyższą Szkołę Realną w Kaliszu, a córka Aleksandra (ur. 1839) także uczęszczała do tej szkoły. O najmłodszym potomku,Józefie (ur. 1843) nie zachowały sie informacje. W l. 1858-1859 był lekarzem Szpitala Św. Trójcy w Kaliszu. Pracował tam do 22 kwietnia 1859 r. 01 czerwca 1859 r. Komisja Rządowa Spraw Wewnętrznych i Duchownych mianowała go lekarzem powiatu kaliskiego. W 1867 r. zarabiał 375 rubli rocznie, co stanowiło jedynie część dochodów, których podstawą była praktyka prywatna. Wybudował dom w Korczaku, gdzie zamierzał uruchomić zakład wodoleczniczy. Był też członkiem Rady Miejskiej w Kaliszu. Najwyższym dekretem otrzymał gratulacje za wysługę lat i medal za 20 lat doskonałej i nienagannej służby oraz brązowy medal na pamiątkę Wojny Krymskiej 1853 -1856. Na stanowisku lekarza powiatowego w Kaliszu pozostawał jeszcze w 1870 r. Do końca życia prowadził praktykę lekarską. Zmarł w Kaliszu w dniu 23 września 1873 r.

Jan Antoni Nepomucen Rompalski

urodził się 21 V 1818 r. w Topoli w parafii Skalbmierz jako syn Jana Chrzciciela i Elżbiety z Winiarskich. W latach 1828-1841,pozostając pod opieką wuja, pobierał nauki w Krakowie w Szkole św. Anny a potem na Uniwersytecie Krakowskim. Po ukończeniu Wydziału Medycznego przeniósł się do Warszawy, gdzie w 1843 r. złożył egzamin w Radzie Lekarskiej i otrzymał tytuł lekarza klasy I. Miał żonę Ewę, córkę Kajetana Olszewskiego, i pięcioro dzieci: Stefanię (ur. w 1846 r.), która uczyła się w szkole w Imbramowicach, Jana Kantego (ur. w 1847 r.) i Kazimierza (ur. w 1849 r.), którzy uczyli się w szkołach pińczowskich. W 1851 r. został powołany na zastępstwo lekarza miasta Pilicy i pełnił ta funkcję od 13/25 IV 1856 r. W 1856 r. został mianowany lekarzem miasta Pilicy. W tym czasie został ojcem Antoniego (ur. w 1852 r.) i Emilii (ur. w 1860 r.), którzy pozostawali przy rodzicach. Posiadał medal brązowy za wojnę krymską. W roku 1867 wymieniony został jako członek Kassy wsparcia podupadłych lekarzy. Zmarł 18 stycznia 1873 roku w Pilicy.

W roku 1864 lekarzem w Pilicy został Kazimierz Malewski. W księgach parafialnych w roku 1876  jako świadek w akcie urodzenia występuje Jan Słapczyński lekarz w Pilicy zamieszkały.

Rok 1884:

Z Pilicy piszą do „Gazety Świątecznej”. Mamy w Pilicy dwóch lekarzy, ale już zbyt wiekowych, jeden z nich ma 65, drugi 82 lata. Za to jest tu aż 13 felczerów! A że nad felczerami nie ma żadnej kontroli, więc każdy z nich leczy jak mu się podoba. Toteż puszczają krew każdemu chłopu, który po radę do nich przejdzie, a bańki cięte i pijawki są w takim użyciu, że podczas każdego jarmarku krew ludzką wylewają garncami do rynsztoków. Kilka razy z tego powodu były nagłe wypadki śmierci, ale dotąd wszelkie nadużycia uchodzą im, bo nikt nie chce ich zaskarżyć do sądu. Byłaby rada na to – oto trzeba aby jaki młody i energiczny lekarz chciał tu zamieszkać, a stałej pensji miałby tu około sześćset rubli rocznie oraz mieszkanie, ale oni podobno wolą siedzieć w Warszawie i klepać biedę, jak wyjeżdżać do innych miast.  

Józef Paschalis

Urodził się w 1857r. Był synem Franciszka. Dyplom lekarza uzyskał w 1885 r. na Uniwersytecie Kijowskim. W latach 1889-1891 był lekarzem fabrycznym w firmie C.A.Moes. W roku  1890 dwukrotnie zamieścił artykuły w prasie fachowej:

W 1871 r. warszawski bankier Leopold Kronenberg założył przedsiębiorstwo węglowe „Leopold Kronenberg i Sp.”. W 1874 r. przekształcono je w spółkę akcyjną „Warszawskie Towarzystwo Kopalń Węgla i Zakładów Hutniczych”. W tym samym roku Towarzystwo rozpoczęło działalność inwestycyjną na terenie osady Niemce, gdzie nabyło nieczynną po pożarze kopalnię „Feliks” wraz z polami górniczymi. Oprócz niej Towarzystwo eksploatowało kopalnie „Feliks II” (pracowała do 1910 r.), „Jakub” w Grabecinie, „Kazimierz” we wsi Porąbka (pracowała do 2015 r.). W latach 1902 - 1914 Towarzystwo wybudowało jeszcze kopalnię ,,Juliusz” (połączona z kopalnia „Kazimierz” pracowała do 2015 r.). Zgodnie z carską ustawą z 26 sierpnia 1866 r. Towarzystwo musiało zapewnić pracownikom opiekę medyczną. W 1892 r. dr Paschalis został kierownikiem nowego szpitala na 24 łóżka Warszawskiego Towarzystwo Kopalń Węgla i Zakładów Hutniczych. W 1878 r. Towarzystwo Francusko-Włoskie Dąbrowskich Kopalń Węgla z siedzibą w Dąbrowie wydzierżawiło kopalnie „Koszelew” i „Paryż”. Wraz z kopalniami Towarzystwo przejęło tereny i zabudowania zwane wówczas „Karczmą pod lwem" przy ul. Starobędzińskiej w Dąbrowie Górniczej (dziś ul.Szpitalna]. Kosztem 1800 rubli wzniesiono tu jednopiętrowy budynek szpitalny pod patronatem św. Barbary, który otwarto 15 stycznia 1882 . Obiekt liczył 20 łóżek Chorymi opiekował się lekarz i dwóch felczerów. W pobliżu pawilonu górniczego Huta Bankowa zbudowano w latach 1895-1896 obiekt szpitalny o 40 łóżkach pod wezwaniem św. Wincentego. Chorymi opiekowali się lekarz, felczer i cztery pielęgniarki. Obydwa szpitaliki Towarzystwa posiadały skromna internistykę i chirurgię, a trudniejsze przypadki kierowano do szpitali w Krakowie i Warszawie.

W 1898 r. w szpitalu stanowisko po doktorze Maksymilianie Żołędziowskim objął dr Paschalis. W czerwcu 1905 r. lekarzem w tym szpitalu został Szymon Starkiewicz, z racji swojej późniejszej działalności w Busku-Zdrój nazywany „Judymem z Górki”. W latach 1905-1906 dr Paschalis był lekarzem szkoły górniczej działającej od 1889 roku. Uczniowie brali czynny udział w zamieszkach rewolucji lutowej 1905 roku. We wrześniu tego roku zorganizowali strajk, żądając wprowadzenia reform i nauki w języku polskim. W odpowiedzi na te wydarzenia władze carskie w listopadzie 1905 roku zamknęły szkołę na pięć lat. Od 1908 dr Paschalis pracował w szpitalu w Dąbrowie Górniczej. Około 1910 r. rozpoczął  pracę jako lekarz kolejowy drogi Warszawsko-Wiedeńskiej. Zmarł około 1911r.

W roku 1891 lekarzem fabrycznym był Eugeniusz Zeman a w 1892 Roman [?] Nowak. W roku 1898 lekarzem był Wincenty Gajewicz ,który  w roku 1896 był lekarzem w Miechowie i w  Skale a z Pilicy wyjechał do Łodzi. Wymieniany jest wśród tamtejszych lekarz w latach 1900-11. W latach 1899-1900 lekarzem fabrycznym  osady Pilica był Michał Poznański. W latach 1908-1914 lekarzem w Wierbce był chirurg Józef Kolasiński.

 Zygmunt Pyrowicz urodził się 20 października 1875 w Płocku. Był synem Stanisława i Władysławy Holtz. Studia medyczne odbył na Uniwersytecie Warszawskim. 7 maja1901 roku uzyskał stopień doktora medycyny. Pracę zawodową rozpoczął w Szpitalu św. Rocha w Warszawie. Następnie pracował w szpitalach w Lipnie, w Dobrzyniu n. Wisłą (od 1904 r.), w lecznicy w Jednorożcu (pow. przasnyski; w latach 1906 - 1914 ), w Szpitalu Dzieciątka Jezus w Warszawie asystent intern (do listopada 1915?7.10.1916 ogłoszone w Dziennik Zarządu m.st.Warszawy). Od 1916 do 1922 r. jako lekarz fabryczny Zakładów Moesa w Wierbce i Sławniowie. Był nauczycielem działającego od 1 września 1917 r. czteroklasowego prywatnego Progimnazjum Ogólnokształcąco-Koedukacyjnego w Pilicy, które istniało do 1920 r. Od lIX 1922 roku był lekarzem Kasy Chorych w Pilicy. Pracował tutaj do 4 VIII 1952 roku kiedy przeszedł na emeryturę. Zmarł w Pilicy dnia 6 XI 1953r. Jego siostrzeńcem był Stanisław Ossowski, socjolog, metodolog nauk społecznych i teoretyk kultury, profesor Uniwersytetu Łódzkiego (lata 1945-1947) i Uniwersytetu Warszawskiego (lata 1947-1963). Współtworzył Polskie Towarzystwo Socjologiczne. W latach 1959-1962 był wiceprzewodniczącym Międzynarodowego Towarzystwa Socjologicznego. Prof. Antoni Sułek z Uniwersytetu Warszawskiego przygotowuje wydanie listów Stanisława Ossowskiego, wśród których zachowało się kilka pism od Zygmunta Pyrowicza, z którym Ossowski wiódł ciekawe spory w sprawach publicznych.

Od 1922 r na rynku, pod nr 3, mieszkał mjr dr Leon Sternberg Michnowski (ur. 24 marca 1889). Pod tym adresem wymieniony jest w spisie lekarzy w 1926r. 29.09.1914 awansował do stopnia podporucznika a 9.08.1915 do stopnia porucznika. Za udział w wojnie polsko-rosyjskiej 1918-1920, w składzie 4 pułku piechoty legionów, odznaczony został Virtuti Militari V kl. Był opiekunem pilickiej organizacji Strzelca. W 1928 r. w spisie lekarzy wymieniony jest jeszcze jako mieszkaniec Pilicy.W 1931 r. mieszkał już w Zawierciu (ul.Sądowa 10). Był członkiem Komitetu Wykonawczego wystawy historycznej wystawy legjonowej i niepodległosciowej zagłębia dąbrowskiego. Sale ratusza miasta Sosnowca. grudzień 1934. W 1940r. znalazł się w składzie 3 Kompanii Sanitarnej w podporządkowanej dowódcy I Korpusu 3 Brygadzie Kadrowej Strzelców sformowanej w miejscowości Moffat.

W okresie okupacji przybył do Pilicy dr Jan Dulęba.  Urodził się 28 marca 1905 roku w Zawierciu. W wieku 12 lat stracił ojca. Maturę zdawał w 1922 roku w miejscowym gimnazjum. W roku 1923 został przyjęty na Wydział Le­karski Uniwersytetu Warszawskiego. Studia ukończył w 1931r. i rozpoczął pracę w Państwo­wym Szpitalu św. Łazarza w Krakowie. W 1934 roku przeniósł się do Kliniki Położnicze-Ginekolo­gicznej Uniwersytetu Jagiellońskiego. Wkrótce został kierownikiem Oddziału Zdro­jowiskowego Kliniki w Krynicy Zdroju gdzie pracował pod opieką prof. Jana Zubrzyckiego. Zrezygnował z pracy naukowej i wrócił z Krynicy do Zawiercia, aby zaopiekować się samotną matką. Do wybuchu wojny pracował najpierw jako lekarz w Dyrekcji Okręgowej PKP - rejon Łazy, a następnie jako lekarz rejonowy Ubezpieczalni Społecznej Sosnowieckiej - Obwód Zawiercie. W czasie okupacji przebywał krótko w Zawierciu.W 1940 roku uciekł do Generalnej Guberni i osiedlił się w Pilicy gdzie prowadził praktykę prywatną. Udzielał pomocy le­karskiej działającym na tym terenie oddziałom partyzanckim. Zdarzało się, że w prowi­zorycznych warunkach konieczne było wykonanie operacji chirurgicznej w prowizorycznych warunkach. Ranny partyzant Franciszek Więcławek ps. „Jurek", operowany był w Sierbowicach bez znieczulenia, przywiązany do stołu lejcami, które z bólu zerwał. Podczas epidemii tyfusu dr Dulęba kierował prowizorycznym szpitalem zakaźnym w Sławniowie. W tym czasie ukrywał tam, pod pozorem tyfusu, rannych partyzantów i osoby poszu­kiwane, w tym powstańców z Warszawy, rejestrując ich pod zmienionymi nazwiskami. Od października do listopada 1944 opiekował się ukrywającym się w pilickim klasztorze rannym  radzieckim partyzantem ps."Żorż". W styczniu 1945 roku,tuż po wyzwoleniu, został powołany na stanowisko lekarza powiatowego w Zawierciu i zajął się organizowaniem Wydziału Zdrowia. Po­wrócił do Pilicy, gdzie prowadził praktyke prywatną, pracował jako lekarz rejonowy, a następnie jako kie­rownik Ośrodka Zdrowia. W latach 1955 - 1956 pracował jako lekarz w Zakładach Mechanicznych w Łabędach, a następnie przeniósł się do Myszkowa gdzie jego żona Alina została powiatowym lekarzem weterynarii. Pracował w miejscowym ośrodku zdrowia, na pogotowiu oraz jako lekarz szkolny. Zmarł 15 kwietnia 1967r. Pochowany został w Zawierciu.

Od 1 grudnia 1952 roku do 30 czerwca1954 roku w Ośrod­ku Zdrowia w Pilicy pracował dr Włodzimierz Mudroch, który został później organizatorem Ośrodka Zdrowia w Wierbce. Ośrodkiem w Wierbce kierował do 30 czerwca1955. Urodził się 18 kwietnia1922 roku w Sadowie na Wołyniu. Szkołę podstawową i średnią ukończył w Warszawie. W okresie okupacji przebywał na terenie Związku Radzieckiego, gdzie w 1943 roku ukończył szkołę felczerską. Od września 1943 roku do lipca 1944 pracował jako felczer w Czelabińsku. W lipcu 1944 wstąpił do Wojska Polskiego na terenie ZSRR, z którym, w 16 Kołobrzeskim pułku piechoty, przeszedł szlak bojowy od Warszawy przez Wał Pomorski, Kołobrzeg, Berlin do Łaby. Wojnę zakończył w stopniu chorążego. Służbę w Wojsku Polskim zakończył 10 kwietnia1956 roku. W latach 1946 - 1951 studiował na Akademii Medycznej w Gdańsku. 14 grudnia 1951 roku uzyskał dyplom le­karza. Przed przybyciem do Pilicy pracował w szpitalu w Malborku (do 20 stycznia 1952 r.) i Rabce (do 30 listopada 1952 r.).Z Wierbki wyjechał do pracy w Przychodni Przyzakładowej Kombinatu Skórzanego w Nowym Targu.