Kościół św.Walentego

O Pilicy » Obiekty » Obiekty sakralne » Kościół św.Walentego

O istnieniu kościoła, prepozytury [probostwo kościoła kolegiackiego] szpitalna pod wezwaniem św. Walentego w leżącym obok Pilicy,na drugim brzegu rzeki,Zarzeczu dowiadujemy się z regestru podatkowego z roku 1529.Nie znamy daty konsekracji kościoła ale wiemy, że pamiątkę konsekracji obchodzono w pierwszą niedzielę po św. Marcinie, i że kościół miał wezwanie św. Stanisława i Walentego. Prepozytem był wówczas ks. Łukasz z Pilicy. Na uposażenie prepozytury składały się 4 grzywny wypłacane przez łaźnię miejską i jedna grzywna wypłacana przez ratusz. W roku 1602 wizytator biskupa Bernarda Maciejowskiego zostawił opis,z którego wynika,że szpitalik miał jedną ogrzewalnię i 4 izby, w których mieszkało 8 osób utrzymujących się z jałmużny oraz drewnianą kaplicę z trzema murowanymi ołtarzami. W pobliżu stał dom prepozyta, którego uposażeniem były wówczas 2 łany pola we wsi Biskupice, 2 ogrody, 3 łąki, 2 sadzawki, oraz 5 grzywien wypłacanych przez magistrat i łaźnię miejską .Prepozytem szpitala św. Szymona i Judy był wówczas Mateusz z Radomia.Na początku XVII w. prepozytura św.Walentego zawiesiła swoją działalność.W dniu 20 grudnia 1610 r. Stanisława Padniewskiego przekazał wakujące probostwo szpitalne wraz z zabudowaniami prepozytury św. Walentego zakonowi kanoników regularnych św. Augustyna [Zgodnie z regułą św. Augustyna drogą do realizacji powołania i świętości jest wspólnota oparta na miłości.Dla jej realizacji augustianie apostołują wśród ludzi ubogich, chorych i upośledzonych]

Dn. 20 grudnia 1610 r, Stanisław hr. na Pilicy Padniewski, starosta dybowski, pan na Szańcu i Słupi,by okazać wdzięczność Panu Bogu za łaski mu wyświadczone, pragnąc cześć Bożą pomnożyć, więc w intencji zbawienia swej duszy i śp. Wojciecha, kasztelana hrabstwa oświęcimskiego i księstwa zatorskiego oraz Jadwigi z Dembian najdr.swych rodziców, także Elżbiety JW. Jerzego Wojciecha Buczackiego żony i Jadwigi, panny, narzeczonej Marcina Dersława ze Zborowa Zborowskiego, sióstr swych najukochańszych, spłacając choć marnie dług wdzięczności ku P. Bogu w Trójcy św. jedynemu, oraz N. M. P. oddaje ks. Wojciechowi Pisarskiemu byłemu swemu kapelanowi, obecnie definitorowi klasztoru św. Marka zakonu s. Marji de urbe Demetri de Poenitentia B. Matr. reguły św. Augustyna....

[Zakony żebrzące dzieliły się na prowincje a te na okręgi, zwane definicjami,zarządzane przez definitorów zakonnych]

...probostwo szpitalne, wakujące na przedmieściu miasta naszego Pilicy, położone między dwoma strumieniami rzeki Pilicy z wszelkiemi z dawien dawna do tego probostwa przynależnośtiami do końca jego i następców życia oraz zakonowi na wieczne czasy na postawienie klasztoru tejże Reguły. Aby zaś z każdym dniem bardziej rosła i pomnażała się chwała Boża i kult świętych Stanisława i Walentego, którym ów kościół jest przez naszych przodków poświęcony, i aby ów ks. Wojciech Pisarski mógł wznieść ten klasztor, zapisuje temuż zakonowi folwark pusty z polem i ogrodami do tegoż kościoła z dawna należącymi, mianowicie łan pola zw. Gawłowskie we wsi Biskupicach między polami Leksowskiem i Jaszowskiem od drogi Lelowskiej do granic Dzwonowieckich. Także łan pola pod Nagórnikiem między polarni rajcy Kacpra i Misiowskim, też dwa staja z przecznicą między polami Literatów i ogrodem Jakóba, również 4 ogrody: 1° ogród mający dwa staja między ogrodami Twardowskim i Wypartowskim, 2° przy brzegu Pilcy między Rutowskim i Wikarjuszowskim, trzeci zw. Dutkowski, dany kiedyś kościołowi przez szlach. śp. Stanisława Soleckiego, mieszkańca Pilcy, czwarty zw. Łaziebny przy drodze do wsi Dobra i przy ogrodzie miesz. Wawrz. Przeździaka. Wszystko to daje zakonowi sub vadio 2000 zł. potwierdzając jednocześnie dawną własność kościelną. Też wolny wyrąb drzewa w lasach większych pod wsią Ryczów. Również wolne mlewo w młynach z wyjątkiem zamkowego v. słodowego. Świadkami tego dokumentu danego w Pilcy byli: Andrzej Samuel Dembiński podstoli krak., starosta będziński, Aleksander Seweryn Dembiński, wujowie nasi. Marcin Padniewski, Wojciech Padniewski z Padniewa, kasztelanice kamienieccy ukochani bracia nasi stryjeczni, JW. Mikołaj Koryciński, dziedzic z Karśnicy, Wojciech Zalewski z Sulisławic i w inn.

7 maja 1612 r. darowiznę tę zatwierdził bp Piotr Tylicki. Pomieszczenia dawnego szpitalika nie odpowiadały jednak potrzebom zakonników. Stare zabudowania uległy zniszczeniu w nieznanych bliżej okolicznościach a zakonnicy przystąpili do budowy klasztoru na pustym folwarku przykościelnym. Dziedzic wyraził zgodę na wolny wyrąb w lasach pod Ryczowem. Przekazał także zakonnikom łan pola zwanego Gawłowski w Biskupicach stanowiącego dotychczasowe uposażenie prepozytury szpitalnej i dodał drugi łan pod Nagórnikiem oraz stajnie przy drodze do Giebła. Do dwóch dotychczasowych ogrodów dodał dwa następne i pozwolił na wolne korzystanie z młyna, z wyjątkiem mielenia słodów piwnych i gorzałczanych. W roku 1640 mieszczanin pilicki,Andrzej Olszewski,zapisał klasztorowi ogród. Kolejnym dobroczyńcą oo. Augustjanów w Pilicy stał się Kazimierz Warszycki,który w dniu 4 czerwca 1688 r. oddał im w posiadanie sadzawki Górskiego i Karwatowskiego, oraz plac wokół kościoła.Oto jego zapis:

W Imię Pańskie Amen. W Roku Pańskim 1688 dnia 4 czerwca. Jaśnie Wielmożny J. Pan Kazimierz z Warszyc Warszycki, starosta Ojcowski Jako własny i prawdziwy dziedzic miasta Pilce z okoliczności tegoż miasta possesor przywoławszy urzędu wójtowskiego, burmistrzowskiego, radzieckiego i ławnickiego miasta Pilcy dla nieskończonej chwały Majestatu Trójcy Przenajświętszej jednego Boga dając te place tą intencją i pragnieniem aby Imię Boskie na każdem miejscu chwalone, błogosławione i sławione było. Wiedząc dobrze o tym że hojna zapłata w niebie tym wszystkim którzy w szczerej miłości dla Imienia Boskiego z ochotą czynią co dobrego. Daję tedy, daruje, oddaję i zapisuję czasy wiecznemi wielebnym Ojcom Augustjanom te place i grunt tj. plac wokoło kościoła murowanego na Zarzeczu stojącego pod tytułem s. Stanisława Męczennika Bpa krak. i św. Walentego tymże wielebnym oo. Augustjanom de Poenitentia Beatorurn Martirum nazwanym Przy tymże zaraz placu kościoła murowanego daję, daruję oddawna i zapisuję czasy wiecznemi naprzód sadzawkę niegdy nazwaną Górskiego poczynającą się od ogroda Józefa kucharza sługi IMci przezwiskiem Bebnowskiego w narożniku jego, a od gruntu stodoły Jakóba Sikory, między którym gruntem i sadzawką prywatna droga była która przez rozkazanie JW-go IMci zniesiona jest. Przy tejże zaraz sadzawce pobok, pozwala Igmć sadzawkę nazwaną niegdy tohąsąlińską i z sadkiem przytem społecznie zostającym według dawnych terminów swoich. Naprzód przy budynku poddanego Jego Mości do Zamku należącego Jakóba Miechowskiego jako teraz jest w ogrodzeniu swoim kołami i płotem tenże poddany aby i na potym przy swoich ogrodzeniach i płotach na potomne czasy zostawał, zostawując jednak i ścieżkę wolną między domem tegoż Miechowskiego i między domem Marcina Sobieraja jako teraz jest aby i na potomne czasy wolna była dla przechodu wolnego ludzkiego i insze domki, które są za drogą, aby wolne zostały. A przytem co się tycze sadzawki nazwanej niegdy Karwatowskiej leżącej za rzeką przy gruncie i ogrodzie Matyasza Marka mieszczanina na tenczas i rajcę.Tę tedy sadzawkę pomieniony Jegomość jako dziedzic i z groblami należytymi do tej sadzawki tak jako i insze sadzawki daje, daruje oddawna i zapisuje czasy wiecznemi tymże ojcom Augustjanom de Poenitentia Beatorum Martyrum, nic sobie nie zostawując possesyj i sukcessorom swoim, ale dla chwały Boskiej i Imienia Jego Przenajświętszego libere ustępuje Tenże J, Pan Kaźmierz Warszycki starosta Ojcowski i dziedzic tej possesyi. Druga jednak publica pod kaplicę przy tymże kościele idąca droga aby wolna zostawała przez intromisją urzędu uznaną i wymierzoną przy budynku poddanego Jegomości do zamku należącego Piotra Merdy według ogrodzenia i płotów teraźniejszych tak Piotra Merdy jako i Jakóba Sikory i inszych poddanych Jego Mości Pana Dziedzica. Także i rzeka, która teraz swoim ciągnieniem idzie, aby i na potomne czasy tak w swoim ciągnieniu zostawała, nie obracając jej na żadną stronę aby w swojej mierze nie obracana była. To się działo za Przeorstwa Wielebnego J. Xiędza Marcellego. Jan Kazimierz Warszycki sta: oyco:

Wizytatorzy Jan Machowicz w 1690 r. oraz Adam Komorowski w roku 1747 zapisali,że kaplica św. Walentego,podobnie jak szpitalik i zabudowania gospodarcze,była już wiekowa i zniszczona powodziami więc po roku 1640 szlachcice Stanisław Warszycki i Stanisław Goszczyński wybudowali nowy kościół, również na Zarzeczu, ale na innym miejscu, przy drodze. Ks. Jacek Kochański wizytator bpa Michała Poniatowskiego w roku 1782 napisał sprostowanie,że kościół został wybudowany już przez Stanisława Padniewskiego.W roku 1690 obowiązki przełożonego klasztoru pełnił Marceli Włoszkiewicz a współpracowali z nim ks. Dionizy Lechowski i subdiakon Joachim Fijałkowski Michał Warszycki wyznaczył zakonnikom prowizję od sumy 5.000 zł zapisanej na dobrach Cudzynowice z obowiązkiem odprawiania trzech mszy w tygodniu. W 1691 r. Stanisław Warszycki potwierdza ten zapis.2 stycznia 1696 r. Franciszek Księski zapisał zakonnikom 3.000 florenów na dobrach wsi Obichów. Maria Sobieska, 26 lutego 1739 r. zapisała im dom z ogrodem na Zarzeczu. W 1739 roku Maria z Wesslów królewiczowa Sobieska czyni kolejne zapisy:

Wiadomo czyniemy komu o tym wiedzieć będzie należało, iż my mając wzgląd na wielebnych Ichm. Xięży Kanoników Regularnych de Poenitentia przy kościółku świętego Walentego tu w Pilicy będących y uważając szczupłość posiadła onych nadajemy y wiecznemi czasy zapisujemy chałupę która w ogrodzeniu samym onych że jest, z ogrodem, grontem na Zarzecu leżącym z dawna do tey chałupy należącym tak jak w powinności y obszerności swojej była y pracowity Paweł Nowak na niey siedział y zażywał, nic więcey z inszych grontów ogrodów nieprzyczyniając pomienionym Ich Mościom Xięży y ich następcom dajemy rezygnujemy y pomienionemu kościołowi św. Walentego na Zarzecu będącemu inkorporujemy y zupełne prawo zeznajemy żadnego sobie ani sukcessorom naszym nie zostastawując Na co dla lepszey wiary wagi y pewności przy pieczęci rękami własnemi podpisujemy się. Dań w zamku Pileckim d. 26 Februari 1739 Roku Marya Józefa królewicowa Polska

W roku 1747 przełożonym wspólnoty był ks. Grzegorz Ucki. Od roku 1780 klasztorem kierował ks. Aleksy Obrzutowicz. Obowiązki kaznodziei pełnił w tym czasie ks. Cyryl Wilkiński. ksiądz Jędrzej Olesiński był kapelanem w parafii Kidów.W klasztorze przebywał również ks. Józef Haynrich. W 1791 r. wizytator kościołów w Pilicy pisze :

Jest jeszcze za miastem rezydencja JJ. XX. Kanoników Regularnych de Poenitentis, przy której mają kościół murowany.Mieszkało ich tylko dwóch księży. Mają swój fundusz, przyzwoicie się i bez noty (bez zarzutu) zachowują. Sakramenta w kościele swoim udzielają i wezwanymi do pomocy od plebanów będąc śpieszą. Mszy w godziny nieprzyzwoite (w nieodpowiednim czasie) nie odprawiają. Cudów żadnych nie ogłaszają. Pozwolenie do miewania kazań a loci Ordinario (od Biskupa mieć mają)

Zgodnie z traktatem petersburskim z 26 stycznia 1797 r., prepozytura św. Walentego na Zarzeczu, została przekazana prepozyturze kościoła parafialnego,wraz ze wszyskimi obowiązkami i funduszami. Ostatni augustianin, ks. Józef Henning, zmarł na Zarzeczu w listopadzie 1800 r.4 sierpnia 1801 r. rząd pruski, działając w imieniu Fryderyka Wilhelma wydał odezwę:

W Zarzeczu w Slązku Nowym nie odległe przy Pilicy leżącym, znajduje się kościół św. Walentego zwany, do którego należy cmentarz, pomieszkanie dla plebana i drugie dla czeladzi. Oprócz tego należy do kościoła ogród, role, łąki, staw, ośmiu chałupników pańszczyznę robiących i kapitał widerkowy zwany, wynoszący zł. p. 5500. Fundusz ten darował w r. 1610 dziedzic Państwa Pileckiego urodz. Stanisław Padniewski wraz z prawem patronatu zakonowi kanoników de Poenitentia, który swoją kongregację główną w Krakowie i klasztor od s-urn Marcum zowiący się posiada na wieczne czasy.Zakon kwestionowany posiadał fundusz wspomniany bez przerwy w possessji, lecz w roku 1799 został cmentarz do kościoła tego należący na chowanie zmarłych parafjanów pileckich wyznaczonym.Beneficium zaś tego kościoła zawakowało w miesiącu listopadzie r. z. (1800) przez śmierć possesora ks. kanonika (augastjana] ur. Józefa Henning gdzie administracja vice-kustoszowi kollegjaty kościoła pileckiego Stanis.Findzikowskiemu tymczasowo poleconą została.Gdy się więc zakon główny i klasztor do którego kościół należy pod panowanie austyjackie dostał, zatem należy fundusz św. Walentego stosownie do konwencji Petersburskiej d. 15 stycz. 1797 zawartej fiskusowi (skarbowi) W tym więc względzie gdy wszelkie prawa dziedziczne i patronizacja zeszłych posiadaczy ustają i my nieodzownie na ich miejsce następujemy, zaleciliśmy na naleganie wyznania protestanckiego (ewangelików) w nowym Ślązku będących, dalsze rozpoznanie ażeby można bez szkody tam mieszkających katolików takowy kościół wraz z należytościami, nabożeństwa, protestantów spuścić...Wy Zaś musicie z Waszej strony także na ten sposób jak rychło tylko być może to wszystko wykonać co do zniesienia nabożeństwa katolickiego w tym kościele i dotychczasowego urządzenia nie mniej oddania kościołowi parafjalnemu czyli kollegjacie Pileckiej należy, a że się to stało, macie nas o tym uwiadomić.Ponieważ także dobrze będzie gdy się cmentarz czyli miejsce pogrzebów, które dotychczas przy tym kościele było przeniesie, przeto ur. Drake został poinformowanym aby zniósłszy się z ur. Siemieńskim insze miejsce na nowy cmentarz wyszukał. Koszta tranzlokacji tej każemy z naszej kasy wypłacić. Jesteśmy wam etc.

Dan we Wrocławiu 4 sierp. 1801 r. Królewska Wrocławska kom. Woj. Ekonomiczna.

Andree Muller Sztein (L. S.)



Protestanci nie objęli jednak kościoła. Według relacji z 30 czerwca 1819 r.

...kościół Św. Walentego na Zarzeczu murowany, gontem pokryty, w ścianach dość dobry, ale zły dach, leje się, podłoga się niszczy. Od kilkunastu lat stoi pusty, dawniej był w nim magazyn...

Obiekt pozbawiony gospodarza uległ zniszczeniu i w 1874 r. był już ruiną.

Orientowany na wschód, wybudowany został w całości z kamienia łupanego. Był jednonawowy, z półkoliście zamkniętym prezbiterium. Miał białą, kamienną posadzkę, sufit zaś z heblowanych desek, malowany. Przestrzeń wnętrza była rozbita pilastrami, tęcza miała kształt półkolistej arkady. W kościele było 6 ołtarzy; w ołtarzu głównym znajdował się obraz św. Walentego męczennika, umieszczony za szkłem w złocistej ramie. Na górze był obraz Trójcy Świętej.Był to ołtarz roboty stolarskiej i snycerskiej, malowany w deseń czarnego marmurka, pokryty złoconymi rzeźbami. Drugi ołtarz, po stronic ewangelii, był pomalowany kolorem czerwonym, rzeźby były złocone lub srebrzone; w centrum znajdował się obraz św. Józefa, a u góry św. Anny.Ołtarz trzeci miał wezwanie Matki Boskiej Bolesnej, czwarty, po stronie lekcji, miał obraz św. Michała Archanioła w centrum i, wyżej, błogosławionego Michała Giedrojcia.Piąty miał obraz św. Mikołaja biskupa w centrum, a wyżej św. Antoniego Padewskiego. Wszystkie ołtarze boczne pokryte były rzeźbami złoconymi i srebrzonymi. Fasada zachodnia miała trójkątny szczyt, w niej były drzwi wejściowe.Od strony południowej była kaplica murowana, zbudowana na podstawie prostokąta, sklepiona, do której prowadziły żelazne drzwi.We wnętrzu był drewniany ołtarz, wyzłocony, z obrazem Matki Boskiej Szkaplerznej stojącym na murowanej mensie. Ambona miała złocenia i srebrzenia.Chór wsparty był na dwóch kolumnach, na nim zbudowano pozytyw o 8 głosach.W ścianie północnej było wejście z prezbiterium do zakrystii, sklepionej, z jednym oknem oprawionym w ołów. Przy kościele stał drewniany klasztor pokryty gontem, w którym były cztery cele i cztery komnaty.Na podwórzu zbudowano drewniany dom dla czeladzi i stodołę o jednym klepisku.W pobliżu stało 6 chałup, w których mieszkało 6 poddanych, pracujących po jednym dniu pieszym w tygodniu.


Dziś z kościoła Marków na Zarzeczu pozostała ruina w kształcie podłużnego czworoboku którego sterczący szczyt zdobią esetnice. Prezbiterjum ma kształt absydy oświetlonej po stronie Epistoły dwoma oknami. Po stronie Ewangelii ruina zburzonej zakrystji. Nawę po stronie Epistoły oświetlały trzy okna, po stronie przeciwległej dwa. Po tej stronie była kwadratowa kaplice, do której wchodziło sią przez arkadę. Po tej samej stronie, bliżej chóru między 2 oknami wgłębienie jakby mniejsza kaplica. Nad chórem było okno. Na ścianach znaki konsekracji i serca.

W roku 2002 mieszkańcy Zarzecza oraz ulic Kościuszki i Mickiewicza na własny koszt uporządkowali i ogrodzili teren klasztoru oraz posadzili drzewa.

Lista przeorów klasztoru augustianów w Pilicy

1621 Wojciech Pisarski

1633 Antoni Słomski

1637;3.10.1640 Aleksander Wójtowicz [Woytowicz]

1643 Paweł Kozielski

1679 Teodor Grotowski

1681 Andrzej Górecki

1682 Teodor Grotowski

1683 Aleksy Barenkowicz [Barnkowic]

przed 28.9.1684 Stanisław Jankowski

1690 Marceli Włoszkiewicz

1692 Sylwester Konces Rotkiewicz* [Rodkiewicz,Radkiewic]

1701 Tomasz Strzeszewski

1711 lub 1716;1718 Bonifacy Kostrzewski

1729 Stanisław Woykiewicz

1747 Jerzy Hucki

1768;1774 Wincenty Kupiecki

18.11.1780 Aleksy Obrzutowicz

1789 Honoriusz Galowicz

1791 Józef Heinrich + w wieku 72 lat. Pochowany u Reformatów w Pilicy.

1792 Honoriusz Galowicz