Jan Hymczak

O Pilicy » Żyli wśród nas » Goście » Jan Hymczak

Urodził się 30 marca 1920r w Krakowie. Z wykształcenia był monter.em. Był wychowankiem Volanii z Woli Duchackiej gdzie grał w latach 1934-1938. W czasie okupacji,w latach 1942-1944, bronił bramki klubu Wieczysta. 28 stycznia 1945r.wystapił w barwach Cracovii w pierwszym meczu rozegranym po wyzwoleniu Krakowa. W meczu zwyciężyła Wisła 2:0. Jej piłkarz, Władysław Giergiel, wspominał: 

 

Przed rozpoczęciem zawodów przemówił p. Wodka i odśpiewaliśmy „Jeszcze Polska nie zginęła”. Wrażenie było ogromne: po prostu nie wierzyłem, że to wszystko już się skończyło. Byliśmy jak oszołomieni tym, że wolność spadła na nas tak niespodziewanie. W grudniu graliśmy przecież jeszcze mecz na boisku Olszy, mecz rozgrywany prawie konspiracyjnie, a po upływie miesiąca możemy grać w pełnej wolności. 

 

Relacje prasowe pełne były słów uznania dla klasy Jana Hymczaka.

 

Osobne słowo należy się Hymczakowi za wspaniałą obronę bramki Cracovii. Jego „39 min." w pierwszej połowie zawodów, daje mu najwyższą notę, na jaką zasłużyć może bramkarz. Takiej obrony dawno boiska krakowskie nie widziały.


Hymczak uratował Cracovię niewątpliwie od znacznie wyższej porażki, to jest fakt, z którym zgodzić się muszą i zwolennicy Cracovii. W 34 minucie po kombinacji Gracz —Wandas, strzela ten ostatni pięknie na bramki Cracovii, lecz Hymczak broni wspaniałą robinzonadą.

 

W roku 1947 rozegrał trzy mecze w Cracovii w eliminacjach do ligi. W latach 1948-1953 występował w pierwszej lidze. W roku 1948 rozegrał 23 mecze. kibice zapamietali jego wspaniały występ w czerwiec 1948 w meczu z Wisłą.

 

Obrona i bramkarz Cracovii Jan Hymczak odpierają huraganowe ataki Wisły. Pasy zwyciężają 2:0. Nikt jeszcze nie wiedział, że gdy w ostatnie dni listopada liga zakończy swe rozgrywki na pierwszym miejscu będą ... dwa kluby. Że potrzebny będzie dodatkowy barażowy mecz by wyłonić mistrza. I że 5 grudnia 1948 na stadionie Garbarni Pasy pokonają Białą Gwiazdę 3:1. Jan Hymczak w tym najważniejszym w historii Krakowa meczu nie wystąpił, ale zagrał w 23 wcześniejszych ligowych starciach sezonu. I gdyby nie odparł tych ataków w czerwcowych derbach,  lub stracił jakikolwiek punkt w innym spotkaniu mistrzostwa i meczu-legendy by nie było.

 

"To była wielka drużyna, w całym sezonie trzymająca klasę. W bramce Jan Hymczak, do dziś zachowujący znakomitą formę, nabierający bramkowej szlachetności z każdym trudnym spotkaniem (...) ".  

 

Słowa te zostały napisane w 2006 roku kiedy to Jan Hymczak znalazł się w kadrze na mecz oldbojów rozegrany z okazji 100-lecia Wisły i Cracovii.

 

W kolejnych latach Jan Hymczak rozegrał w Cracovii:

w 1949 - jako rezerwowy bramkarz - 2 mecze [Cracovia zdobyła wicemistrzostwo]

w 1950 - jako rezerwowy bramkarz - 9 meczy.

w 1951 - pierwszy bramkarz drużyny -18 meczy.

w 1952 - pierwszy bramkarz drużyny -10 meczy. [Cracovia zajęła 3 miejsce w lidze.]

w 1953 - pierwszy bramkarz drużyny -16 meczy.

 

W sumie rozegrał 85 gier w klubie. Nigdy nie zagrał w reprezentacji choć nie raz był powołany na zgrupowania. Znakomity bramkarz, świetnie wyszkolony, opanowany, odważny, o znakomitym refleksie. Trenował lokalne kluby m.in. Mazur Ełk, Górnik Jaworzno, Hutnik Nowa Huta, Grębałowianka oraz Pilica Wierbka. Od 1970 r. był trenerem I klasy.

 

....pod koniec lat sześćdziesiątych trenerem  seniorów naszego klubu [Grębałowianka]  był Jan Hymczak,  „znany z twardej ręki i wysokiej dyscypliny”. Jan Hymczak był najpierw wychowawcą, a potem trenerem. „Nigdy nie zapomnę jego pogadanki z Markiem Garbaczem którego pouczył, że na powitanie ze starszym nie należy pierwszemu wyciągać ręki, tylko ukłonić się i poczekać na reakcję starszej osoby”.

 

W Wierbce również zapamiętano jego pracę wychowawczą z młodzieżą. Był członkiem Rady Seniorów Cracovii. Zmarł 14 grudnia 2010r. w wieku 90 lat.  

 

 

 

 

 

 

 

 

Fotografie i karykatury pochodzą z wydawnictwa "Encyklopedia piłkarska Fuji.Cracovia 1906-2006"