Hanek i Jan z Chełmu Chełmscy

O Pilicy » Właściciele » Inni właściciele » Hanek i Jan z Chełmu Chełmscy

 Hanek z Chełmu,* herbu Ostoja w dokumentach występuje również jako Hanko z Chełmu i Woli; Hinek z Chełmu, Hanko Chełmski. Był synem Hanka z Chełmu (seniora), który w 1388 za 24 grzywien wziął w zastaw od Piechny ze Swoszowic [pow. wiślicki] cz. tamże. W tym samym roku Staszko zw. Pirka ze Skalbmierza sprzedał Hankowi (seniorowi) za 22 grzywny 4 części dziedziny w Swoszowicach po żonie Wierzchosławie, a 2 dalsze części, które miał w zastawie, zastawił mu za 5 grzywien. Kolejna transakcja dotyczyła zakupu od Marcina z Modlnicy część w Woli Chełmskiej, za którą Hanek (senior) zapłacił za 100 grzywien. W 1394 r.Hanek (senior) wziął w zastaw od Paszka z Barućwierdzy [Śląsk Cieszyński] za 500 grzywien dziedzinę w Kantorowicach po matce Paszka, którą w następnym roku, za 500 grzywien groszy polskich, zakupił. Hanek (senior) był żonaty z Katarzyną (+1427). Zmarł przed 1397 r. Po jego śmierci majątkiem zarządzała żona Katarzyna (starsza). Toczyła liczne sprawy sądowe: o Swoszowice i Mozgawę, z Janem z Chodowa o 250 grzywien, przeciw Jaszkowi Pickowi z Radziczowa [miejscowość w parafii Mieronice, dziś nie istnieje) o wwiązanie w jego tenutę w Woli Chełmskiej. W 1398 r. Katarzyna wdowa po Hanku z Chełmu i jej dzieci kupują część Swoszowic od Piotr z Jakuszowic za 26 grzywien i kolejną część Swoszowic od Mikołaj ze Swoszowic za 22 grzywny. W następnym roku siostry Wichna i Matisowa ze Swoszowic sprzedały Katarzynie wdowie po Hanku i jej dzieciom za 20 grzywienkolejną część Swoszowic. W 1400 r.synowie Katarzyny wdowy po Hanku, Pietrasz i Imram, przyrzekają, że będą zabezpieczać swoje długi tylko na ich części dóbr, a nie na części ich czterech młodszych braci.W roku 1403 Katarzyna kupiła od Hanki, wdowy po Paszku z Dębicy [pow. pilzneński], Elżbiety, żony Andrzeja z Niegosławic i Kachny, zakonnica w klasztorze św. Andrzeja w Krakowie, za 200 grzywien połowę wsi przypadłych im po matce, tj. połowę Kaczkowic i Łęgu. Katarzyna z Chełmu ma zapłacić do najbliższego Bożego Narodzenia Andrzejowi z Niegosławic 100 grzywien groszy praskich pod gwarancją zastawienia mu całej połowy wsi Kaczkowice. Katarzyna wyznacza córkom Grzegorzanie i Annie 200 grzywien na części dziedziny w Kaczkowicach tytułem ich posagu. W 1404 roku Hanek (młodszy) wymieniony jest jako dziedzic Gorynic [dziś Gorenice] i Kaczkowic.W 1404 Hanek z Chełmu (syn), z braćmi Piotrem, Imramem i Janem, ręcząc za matkę Katarzynę i swych młodszych braci Mikołaja i Jakuba, za 400 grzywien groszy praskich sprzedali klasztorowi mogilskiemu całą ich wieś Kantorowice. Jan z Chełmu oświadcz, że pobrał od opata i klasztorumogilskiego sumę 250 grzywien groszy praskich,nalnych za Kantorowice. Piotr, Imram, Jan i Hanek skwitowali opata mogilskiego z sumy 250 grzywien groszy praskich wypłaconej im z racji sprzedaży Kantorowic. W tym samym roku, na mocy zawartej ugody, bracia Piotr, Imram, Jan i Hanekprzekazują w dożywocie swej matce Katarzynie całą ich wieś Chełm, a w zamian uzyskują od niej całą część dziedziny po jej ojcu w Kaczkowicach. Ugoda ta miała nabier mocy, gdy pozostali dwaj bracia, Mikołaj i Jakub, po osiągnięciu lat sprawnych ją zaakceptują, ale jeśli wyrażą sprzeciw, wówczas bracia zwrócą część w Kaczkowicach i wszyscy wraz z matką na nowo podzielą dobra i wyznaczą matce część dóbr dziedzicznych. Rodzeństwem braci były również Wiochna i Katarzyna. W następnym roku bracia Jan i Hanek z Chełmu, ręcząc za innych braci, oświadczają, że opat mogilski zapłacił im sumę 100 grzywien groszy praskich stanowiącą ostatnią ratę za sprzedaną klasztorowi wieś Kantorowice. Dokument sprzedaży został potwierdzony przez Władysława Jagiełłę.W 1405 Piotr z Chełmu za 20 grzywien zastawia Bartłomiejowi z Marchocic 2 kmieci w Przegorzałach. Jego bracia, Jan i Hanekporęczają za Piotra. W 1407 r. Hanek z Chełmu sumę 130 grzywien groszy praskich i 30 grzywien półgroszy, którą uzyskał od Spytka starszego z Woli Więcławskiej zastawiwszy mu część dziedziny w Kaczkowicach, ma zwrócić Spytkowi w tej samej monecie, a jeśli zechce w innej, to musi zapłacić 400 grzywien półgroszy w ciągu 2 lat. W 1407 Hanek z Chełmu za 160 grzywien zastawia Spytkowi starszemu z Woli [Więcławskiej] całą część dziedziny w Kaczkowicach. Według dokumentu spisanego w1408 r. Hanek z Chełmu, z żoną Katarzyną, pożyczają 150 grzywien groszy praskich od Mikołaja z Chełmu i Jana z Zagórzyc. Dług mają zapłacić do najbliższego Bożego Narodzenia, pod gwarancją dania wwiązania do części dziedziny w Kaczkowicach. Bracia Hanek, Piotr i Mikołaj z Chełmu odstąpili bratu Janowi z Chełmu ich części w Chełmie. W 1410 r. Hanek z Chełmu za 37 grzywien półgroszy zastawia Marciszowi Konwie z Sierosławic swoją część w Sierosławicach trzymaną po wdowie po Andrzeju z Grzegorzowic. W 1410 r Hanek był pod Grunwaldem: za radą wielkiego księcia Aleksandra król rusza spod Dąbrówna. Przemierzywszy odległość dwu mil, na której wokół płonęły wsie wrogów, po przybyciu na mające być wsławione przyszłą bitwą pola wsi Stębarku i Grunwaldu kazał rozbić obóz wśród krzaków i gajów, których tutaj było mnóstwo. Namiot z kaplicą polecił umieścić na wzgórzu od strony jeziora Lubań zamierzając wysłuchać mszy w czasie, gdy wojsko zajmowało się rozbijaniem obozu. Mistrz pruski Ulryk von Jungingen przybył już do wioski Grunwald, którą miał wsławić swą klęską, ale mimo że przebywał w pobliżu, zwiadowcy królewscy nie wiedzieli jeszcze o nim. Kiedy więc rozpięto namiot z kaplicą, a król spieszył, żeby wysłuchać mszy, przybył rycerz Hanek z Chełmu, herbu Ostoja donosząc, że widział wojsko wroga na parę kroków od siebie. Kiedy zaś król zapytał, jak dużo ich jest, odpowiedział, że widział tylko jedną ich chorągiew i że pobiegł natychmiast, by donieść o ich przybyciu. Kiedy on jeszcze mówił, przybył rycerz z domu Oksza Dziersław Włostowski i twierdził, że on widział dwie chorągwie wrogów. Gdy ten jeszcze nie skończył mówić, przybył trzeci, a za nim czwarty, piąty i szósty zgodnie donosząc, że gotowe do walki oddziały wrogów są w pobliżu

W 1412 roku Hanek i Mikołaj z Chełmu poręczając za braci, sprzedają za 70 grzywien półgroszy Marcinowi Konwie z Sierosławic część w Sierosławicach. W roku 1415 Hanek z Chełmu za 8 grzywien zastawił Szczepanowi z Marchocic kmiecia w Kaczkowicach. W następnym roku Paszek i Grzegorz z Zakrzowa sadzili się z Hankiem z Chełmu o część dziedziny w Sierosławicach. Katarzyna, wdowa po Hanku z Chełmu (seniorze) za 8 grzywien zastawiła Mikołajowi z Marchocic karczmę w Chełmie.W 1415 r. Hanek z Chełmu zawarł ugodę z Janem z Buczyny o pastwiska pomiędzy swoimi Kaczkowicami (obecnie w gminie Bejsce w woj.świętokrzyskim) a Drwaczowicami będącymi w posiadaniu Jana. Hanek ma uzyskać pastwiska czyli Kosiary (Cossiary) między tymi wsiami i drogą do Koszyc, poniżej stawu wsi Kaczkowice, do przekopy, a Jan z drugiej strony przekopy za młynami. Hanek będzie musiał czyścić przekopę do swego młyna aż do Prochnowej łąki. Jan może sporządzić Moczydła w swojej części nie czyniąc szkody Hankowi, dołączyć pole i doprowadzić wodę z rzeki do Moczydeł, dzieląc rzekę aż do Prochnowej łąki. W tym samym roku Hanek za 8 grzywien zastawił Szczepanowi z Marchocic swego kmiecia osiadłego w Kaczkowicach.W 1420 r. Katarzyna, żona Hanka z Chełmu, uwalnia Stachnę, wdowę po Mitrunie z Mojkowic ze sprawy o prawo bliższości do części dziedziny Rafała kmiecia w Posilowie. W r. 1431 wraz Mikołajem Synowcem z Warzęgowa, Rzędowic i Kociny, herbu Stary Koń, Janem Gamratem z Klimontowa i Piotrem z Łąkoszyna pod zakładem 4 tysięcy grzywien ręczył Janowi Farurejowi z Garbowa, synowi Zawiszy Czarnego, że siostrzenica Farureja, Elżbieta, zrzeknie się w Bieczu, w obecności króla, wszystkich dóbr ruchomych i nieruchomych na rzecz stryja. W 1431 r. Hanek z braćmi Piotrem i Mikołajem z Chełmu ustępują bratu Janowi z Chełmu część w Chełmie zwaną Imramowską po zmarłym bracie Imramie, a Jan ma im zwrócić dokument sądowy w sprawie Chełmu.Wieś Chełm i jej kmiecie należący do Jana, Hanka i Mikołaja mają być wolni od cła we wsi Piotra Woli Chełmskiej, także jeśli będą wypędzać bydło i świnie na żołędzie w Chełmie i jeśli będą przewozić kupione drzewo i siano. W zamian bracia dają Piotrowi grunt pod przekopę, którą Piotr poprowadzi przez Chełm wodę z rzeki Rudawy do swego stawu w Woli Chełmskiej.W 1436 r. Hanek z Chełmu ustępuje bratu Mikołajowi z Chełmu całą część dziedziny w Chełmie. Bracia. Zbigniew i Dziersław z Janowic [Janowiczki] sprzedali za 700 grzywien Hankowi z Chełmu Wierbkę i Ziemblice. W następnym roku Jan z Chełmu, brat Hanka,zapis żonie Katarzynie, córce Mikołaja ze Świeradzic, 400 grzywien posagu i wiana na połowie dóbr w Wierbce i Przychodach. W 1438 roku Hanek oddał Kaczkowice braciom Mikołajowi i Janowi z Brzezia w zamian za Przychody. Być może na rozliczenie tej transakcji Hanek pożycz 90 grzywien od Jana z Siedlca pod gwarancją zastawu Wierbki. Hanek wymieniany jest w dokumentach do 1443 r. kiedy to siostry Katarzyna, żona Piotra Mleczki z Jedlicza i Wichna, żona Andrzeja ze Zbożeny, córki zmarłego Mikołaja Chełmskiego darowują Hankowi z Chełmu alias z Kaczkowic część dziedziny w Chełmie, którą ongiś Hanek odstąpił ich ojcu. Ponadto za 400 grzywien sprzedają Hankowi swoją część po ojcu w Chełmie pod warunkiem, że ich matka Wichna, wdowa po Mikołaju z Chełmu, wielkorządcy krakowskim, będzie mieć te części w dożywociu.

Jeszcze raz, pół wieku później, Chełmscy pojawiają się w historii Pilicy. W 1521 r. Mikołaj Chełmski z Chełma za 2500 florenów wziął w zastaw od Mikołaja z Pilicy wojewody bełskiego dobra Ogrodzieniec z zamkiem, miasto Włodowice, 11 wsi i dwie kuźnice . Mikołaj nie spłacił tego długu. W 1526 roku był winien 15 000 grzywien Andrzejowi Rzeszowskiemu. Dobra ogrodzienieckie były obciążone zawrotną sumą 57 000 florenów długu. 22 stycznia 1527 roku, w Przeworsku, ustąpił zadłużone dobra burgrabiemu krakowskiemu Mikołajowi Chełmskiemu, a 23 stycznia w Krakowie żona Magdalena zrezygnowała z zapisanej na nich oprawy posagowej. Mikołaj Pilecki zmarł dwa miesiące później, pozostawiając jeszcze liczne długi.

Herb Ostoja

 

* Chełm - dziś na terenie Krakowa, w dzielnicy Krowodrza.