1872-1874 Juliusz Aleksander i Julian Ewald Moesowie

O Pilicy » Właściciele » 1872-1874 Juliusz Aleksander i Julian Ewald Moesowie

Aleksander Moes był właścicielem Pilicy krótko bo przez niespełna dwa lata i to będąc kilkunastoletnim młodzieńcem. Przez następne lata życia mieszkał w Wierbce i w Udorzu jednak z Pilicą był związany poprzez działalność społeczną.

Urodził się 4. października 1856 w Choroszczy. Uczęszczał do Realgymnasium Am Zwinger we Wrocławiu. W tym czasie, w 1872r. zmarł jego ojciec, Christian August Moes. Po śmierci ojca najstarszy syn Carl August odziedziczył fabrykę w Choroszczy, miał jednak poważne kłopoty majątkowe wynikające ze złej koniunktury we włókiennictwie i z konieczności spłaty zaciągniętych kredytów. Trwał też proces z właścicielką Choroszczy hrabiną Honoratą de Mauny. Nieletni synowie Christiana Augusta, Juliusz Aleksander i Julian Ewald, nie mogli oczywiście przejąć zarządzania pilickimi firmami. Kierownictwo zakładu w Sławniowie objął August Schulze. Po śmierci. Christiana Augusta zamek pilicki opustoszał. Rodzina Moesów przeniosła się do Sławniowa. Po sprzedaniu Pilicy Constantia Moes zamieszkała w Choroszczy. W 1873 roku ma miejsce kryzys światowy.W roku 1874 w papierni w Wierbce pracowało 180 robotników, a roczna produkcja osiągała wartość 240.000 rs. Produkowano wówczas 30 gatunków papieru, a najlepszy z nich nosił nazwę „Royal". Pracowały w tym czasie 3 maszyny do produkcji kopert,które wytwarzały ogromną ich ilość, po niskich kosztach własnych.W tym samym roku zatrudniano w Sławniowie 312 robotników. Roczny obrót firmy wynosił 750 000 rs . Wyroby sukienne i kortowe wysyłano do Rygi, Moskwy , Warszawy , Petersburga. W pozostałych pilickich zakładach Moesów pracowało 61 osób. Oprócz fabryk w dobrach pilickich funkcjonowały 2 gorzelnie wyposażone również w maszyny parowe, z których ta zlokalizowana we wsi Dobra w 1874 dawała 4200 wiader wódki o wartości 20 000rs. W rozbudowanym browarze warzono 1.000 beczek zwyczajnego i 200 bawarskiego piwa rocznie, wartości 6000 rs. W roku 1874 pracował młyn poruszany energią o sile 7 koni mechanicznych i mełł rocznie 30.000 korcy zboża. W młynie zatrudniano 24 robotników, których zarobek roczny dochodził do 3.000 r. Obok młyna powstała farbiarnia, wyposażona również w napęd parowy. W roku 1874 zatrudniano w niej 17 robotników.W 1874 roku następuje sprzedaż Pilicy.

Donoszą nam, iż dobra ziemskie Pilica,od sukcesorów znanego w kraju przemysłowca C.Moesa,nabył na własność p.Leon Epstein, bankier,za 160,000rs.renomowane fabryki pilickie (kortownia i papiernia) pozostały nadal własnością rodziny Moesów;z wyjątkiem parowego młyna,jaki za 27,000rs nabyli starozakonni z Wodzisławia.

Aleksander Moes zdał maturę w roku 1875. W roku 1876 ma miejsce pożar miasteczka i fabryki w Sławniowie. Rok 1877r przynosi powszechny zastój w przemyśle i w handlu.

W Sławniowie gdzie niedawno istniała fabryka kortów ,stoi siedem kamienic zupełnie opuszczonych,dokoła sterczących po ostatniej pogorzeli murów fabrycznych,w których pozostały jeszcze dwie machiny parowe i turbina,mniej od ognia uszkodzone,jakby czekając czynniejszej dłoni,któraby je w ruch wprawiła i nowe życie tchnęła w te ruiny przemysłu pożarem zniszczone.

Po krótkim pobycie na  semestrze zimowym Politechniki w Rydze Aleksander przeniósł się na wiosnę 1876 roku na Uniwersytet w Heidelbergu, gdzie studiował nauki przyrodnicze. W tym czasie tylko fabryka papieru na Wierbce była czynna i rozwijała się. Rok 1878 przynosi kolejny serię nieszczęść w miasteczku. Spłonęła fabryka w Sławniowie, a powszechna wieść niosła, że została rozmyślnie spalona. W 1880 r. pilicką olejarnię zbudowną przez C.A.Moesa na ul.Żarnowieckiej nabył żyd Bankier. 2. sierpnia 1881r. Aleksander otrzymał tytuł doktora filozofii. W tym samym roku następuje podział dóbr rodzinnych. Camillus Alfred dostał Nowosiółki. Aleksander z młodszym bratem Julianem, który nadal studiował w Heidelbergu, przejął rodzinną fabrykę w Wierbce oraz zrujnowany zakład w Sławniowie. Reszta rodzeństwa została spłacona. Aleksander jako wolontariusz rozpoczął roczny staż w papierni Teresinthal. Był to zakład celulozowo-papierniczy spółki komandytowej „Theresienthaler Papierfabrik“ i Ellissen - Roeder & Co. Od 1881 do 1882 roku zakupiony przez firmę młyn papierniczy w Kematen był rozbudowany i przekształcany w papiernię. Po stażu wrócił do Wierbka gdzie, wspierany przez przyjaciela rodziny dr Richarda Wimmera, prowadził reorganizację miejscowej papierni. W Sławniowie, w ruinach spalonej kortowni w latach 1881-1882 powstała druga papiernia co powstrzymało odpływ ludności do innych ośrodków.

Drugą pomyślna zmianę w państwie pilickim przychodzi zaznaczyć w rozwoju istniejącej oddawna w Wierbce fabryce papieru. Młodzi spadkobiercy firmy C.A.Moes wprowadzeniem nowych urządzeń i machin odrazu stawiaja fabrykę tę w rzędzie pierwszych...Właściciele jej nie porzestając na tem urządzają druga nowa fabrykę papieru w Sławniowie ,w gmachu po spalonej w 1878 roku głośnej fabryce kortów.

Rok 1882 przynosi jednak kryzys światowy. Rok 1890 przynosi kolejny kryzys światowy. Około tego roku Aleksander Moes rozpoczął hodowlę koni sportowych w Udorzu uzyskując wkrótce wiele nagród na wystawach rolniczych. W 1893r. bracia dokonali podziału majątku. Aleksander został właścicielem Wierbki i Sławniowa. Julian zajął się rolnictwem. W roku 1893 fabryka w Wierbce miała 11 budynków i zatrudniała 150 pracowników. W tym czasie trzykrotnie wracała sprawa budowy linii kolejowej z Tarnowskich Gór przez Łazy i Pilicę do stacji Kiwerce. Przeciwnikiem budowy miał być Aleksander Moes, który widział w tej inwestycji zagrożenie obawiając się utraty taniej siły roboczej. Dowóz surowców i wywóz produktów prowadził Moes własnymi końmi utrzymując stajnie przy kolei. W fabrykach papierni Wierbka i Sławniów praca trwa w ciągu wszystkich dni roboczych tygodnia od godziny 6.00 do 18.00 wieczór a zatrudnia się także robotników w niedziele jeżeli w tygodniu przypada dzień świąteczny. Pomimo tego, że sprzedał część Pilicy i osiedlił się w Sławniowie w latach dziewięćdziesiątych Aleksander był wójtem pileckim i organizatorem OSP w Pilicy, której w latach 1909-1922 był prezesem. W 1894 roku Aleksander ożenił się z hrabianką Janiną Miączyńską i przeniósł się ze Sławniowa po Wierbki do domu zajmowanego wczesniej przez Juliana Ewalda. 11 listopada 1894r. urodziła się córka Aleksandra Felicja. 30 grudnia 1896r. w Wierbce przyszła na świat Maria Anna. 5 wrzesnia 1897 urodziła się kolejna córka - Jadwiga Elżbieta. Pod koniec lat  osiemdziesiątych XIX-go wieku Aleksander Moes rozpoczął budowę pałacu w Wierbce oraz założył przy nim piękny ogród. 4 maja 1898r, zmarła w Choroszczy, przeżywszy męża i syna, seniorka rodu Constantia Moes. Według miejscowych przekazów, cała droga, którą szedł kondukt żałobny z pałacu na miejscowy cmentarz ewangelicki, wyścielona została czarnym suknem, które po pogrzebie zebrano i spalono. 23 lutego 1899 w Wiebce urodził się Aleksander Cels junior. Majątek został powiększony o dobra Udórz i Sprowa. W lutym 1900 r na Zebraniu Ogólnym Towarzystwa Rolniczego Aleksander Moes został przedstawicielem Rady Towarzystwa w delegacji hodowli koni. 17 listopada 1900r. w Wierbce urodził się kolejny syn Aleksandra i Janiny, Władysław Moes. Na zebraniu sprawozdawczym za rok 1900 kieleckiego Towarzystwo Rolniczego Aleksander Moes wybrany został do rady Towarzystwa. 26 marca 1905r. w Wierbce urodziła się kolejna córka Aleksandra i Janiny - Elżbieta Barbara. Na początku XX wieku po sześcioletnim pobycie w stolicy do Wierbki przeniósł się Mieczysław Hoffman. Ówczesny właściciel - Aleksander Moes - powierzył mu zarząd nad przypałacowym parkiem-ogrodem o powierzchni 10 ha. Dziękistaraniom Hoffmana ten zaniedbany zespół pałacowo-parkowy odzyskał dawną świetność. W trakcie rewolucji 1905 roku bojownik PPS z Pilicy dokonał nieudanego zamachu na Aleksandra Moesa. Wkrótce miała miejsce kolejna nieudana próba zamachu:

Do przejeżdżającego przez wieś Sławniów właściciela fabryki papieru p.Moesa dany był przez niewiadomego sprawcę strzał z rewolweru,wkrótce potem taki sam wystrzał skierowano do pomieszkania p.Fiszera majstra papierni Sławniów. Obydwa te zamachy nie udały się gdyż ani p.Moes ani Fiszer nie ponieśli żadnych uszkodzeń

W 1906 roku założona został w Pilicy ochronka przy ul.Senatorskiej na 50 dzieci,czynna do 1939 z krótką przerwą w czasie I wojny,finansowany przez Moesów zakład prowadził personel świecki. Rok 1907 przynosi kolejny kryzys światowy.

Po ustąpieniu Bolesława Zakrzeńskiego, w wyborach nowego prezesa kielckiego Towarzystwa Rolniczego,dotychczasowy członek rady Towarzystwa,Aleksander Moes zostaje prezesem Towarzystwa otrzymując 69 głosów na 96 możliwych,przy 22 głosach wstrzymujących się .Konkurenci, Roman hr.Morstin i Wacław Gołembowski otrzymuja po 1głosie.

W dniu 15 sierpnia 1911 roku wybuchł pożar w Wierbce. Jesienią odbudowano ją częściowo ale 1 sierpnia 1912 roku Aleksander Moes rozpoczął już budowę nowej fabryki oraz 16 domów dla urzędników i pracowników. W roku 1913 zakłady Moesa w Wierbce zatrudniają 890 robotników. Kolejny kryzys światowy wpływa jednak na możliwości rozwoju zakładu. Produkcję w nowej fabryce rozpoczęto 15 czerwca 1914 r. 28 kwietnia tego roku stara fabryka powtórnie spłonęła.

W Wierbce nad Pilicą (pow.olkuski) pożar strawił zabudowania fabryki papieru p.Moesa. Ogień powstał w składzie gdzie były stosy papieru. Wszystkie stare zabudowania fabryki zgorzały doszczętnie,ocalały tylko nowe budynki fabryczne wzniesione z betonu. W fabryce pracowało około 400 robotników,którzy na czas pewien zostaną pozbawieni pracy. Druga fabryka papieru p.Moesa znajduje się w Sławniowie za Wierbką. Straty sięgają podobno miliona rubli

Przed wybuchem I Wojny Światowej w Sławniowie zatrudniano 300 robotników a w Wierbce 500. W roku 1912, na olimpiadze w Sztokholmie w barwach rosyjskich wystąpił porucznik Sergiusz Zahorski startujący na wyhodowanej w Udorzu klaczy Bandura.W indywidualnym konkursie skoków zajął 11miejsce na 31 startujących zawodników. Aleksander Moes posiadał w gminie Pilica majątek ziemski liczący 244 morgi. Był jednym z czołowych hodowców koni rasy wschodniopruskiej, które utrzymywał w stadninie w Udorzu.

Na zebraniu Towarzystwa Ziemskiego w kwietniu 1914 r: prezes Aleksander Moes zrzekł się prezesury motywując to brakiem czasu i zdrowia.Od 25 września 1914 pilickie zakłady były nieczynne z powodu wojny. Fabryka w Sławniowie spłonęła w czasie walk frontowych 9 grudnia 1914 roku.15.01.1915 powstaje Komitet Obywatelski Powiatu Olkuskiego zajmujący się pomocą dla ludności. Prezesem został Aleksander Moes a sekretarzem Aleksandra Moesówna. Produkcję w Wierbce wznowiono dopiero w 1919 roku. Fabryki w Wierbce i Sławiniowe stanowiły wówczas spółkę akcyjną C. A. Moes-Pilica. W 1921 r. Aleksander Moes uruchomił papiernię w Sławniowie, urządzoną w dawnej fabryce sukna i kortów.Podobnie jednak, jak w całym polskim przemyśle, w obu papierniach dochodziło do częstych zastojów, ograniczeń produkcji i redukcji robotników. W roku 1926,po kilku latach wegetacji,oba zakłady papiernicze Moesów zostały zamknięte. Wiosną 1928 r. fabryki jeszcze raz zostały uruchomione przez Spółkę Księgarską. Po śmierci Aleksandra Moesa, 29 października 1928 r. jego spadkobiercy zamienili przedsiębiorstwo na spółkę akcyjną, w której większość udziałów miała rodzina zmarłego. Odtąd zakłady te działały pod firmą Spółka Akcyjna C.A. Moes Fabryka Tektur i Papieru Pilica. W  1929 roku nastąpił światowy kryzys gospodarczy, który w Polsce zakończył się dopiero w roku 1935. Pełnomocnikiem właścicieli był mąż Aleksandry Moesówny, Czarnecki, który zaciągnął na utrzymanie fabryk znaczną pożyczkę w Banku Gospodarstwa Kredytowego w Warszawie. Pomimo tego zastrzyku finansowego obydwa zakłady zostały jednak ostatecznie unieruchomione w roku 1933. Czarniecki,,wskutek niefrasobliwości finansowej, postawił akcjonariuszy wobec konieczności ogłoszenia upadłości przedsiębiorstwa, sam zaś chcąc uniknąć kłopotów, wyjechał do Stanów Zjednoczonych. Bank Gospodarstwa Kredytowego, z tytułu należności wynikających z niespłaconych kredytów, nabył na licytacji publicznej nieruchomość fabryczną pod nazwą „Dobra Papierni we wsi Wierbka", stanowiące własność masy upadłościowej firmy „Fabryka Papieru i Tektur Pilica". Fabryka w Sławniowie uległa powolnemu zniszczeniu.

 Aleksander Moes

Janina Moesowa

Aleksandra

Elżbieta

Maria


  Janina Moesowa z Aleksandrem (z lewej) i Władysławem