1851-1872 Christian August Moes

O Pilicy » Właściciele » 1851-1872 Christian August Moes

W 1851 Christian August Moes nabył na licytacji zadłużone dobra Pilica płacąc za nie 150000 rubli. Nie są znane powody dla których podjął on taką decyzję,kupując miejscowość ani lepszą ani gorszą od wielu podobnych. Dzisiaj możemy tylko snuć przypuszczenia. Niewątpliwie korzystna była cena gdyż do ogłoszonego na dzień 13.04.1851 pierwszego przetargu nikt się nie zgłosił i Bank zapewne obniżył cenę wywoławczą. W przewodnikach często spotkać się można z informacją,że klimat Choroszczy, gdzie rezydowała rodzina Moesów, pozostawiał wiele do życzenia i ten fakt miał stać u źródeł decyzji o zakupie dóbr w zdrowszej okolicy, gdzie rodzina miała spędzać letnie miesiące. Zapewne niewiele w tym prawdy bo jak w roku 1837 pisał burmistrz Gnoiński

Pilica leży nad rzeką,wkoło otoczona jest górami. Ścieki wód z tych gór w czasie deszczu nie mogą być odprowadzane do rzeki, bo ta dla widoków gospodarczych jest wzniesiona do pewnej wysokości,tak że o kilka metrów wyżej rynku i ulic płynie...... Podobny nieporządek najdotkliwsze wywiera skutki na zdrowie ludzkie,zwłaszcza tu w Pilicy..co przy panującej teraz cholerze szczególnie powinno zwrócić uwagę rządu,ile ze pomiędzy ochronnymi środkami przeciw zarazie, pierwszym jest wilgoć i smrodliwe wyziewy

Być może źródło decyzji leżało gdzie indziej. Kilkakrotnie losy Moesów czy to w Zgierzu czy w białostockiem przeplatają się z losami rodziny Zachertów. Blisko spokrewniony z Wilhelmem Zachertem, właścicielem zakładów włókienniczych w nieodległym od Choroszczy Supraślu,był Jan Fryderyk Zachert. Jako ochotnik wziął on udział w Insurekcji Kościuszkowskiej 1794r.Brał udział w napoleońskiej wyprawie na na San Domingo.Po powrocie zamieszkał w Warszawie.W 1834r, licząc 69 lat przeniósł się do Kromołowa, do majątku syna Ludwika, gdzie w 1847r. życie zakończył. Zgodnie z wyrażonym życzeniem pochowany został na tamtejszym cmentarzu w mundurze legionisty. Prawdopodobnie od Zachertów dowiedział się Moes o wystawieniu Pilicy na sprzedaż.

Christian August Moes urodził się 10 kwietnia 1810 roku w Monschau (Montjoie) w Nadrenii, niedaleko Akwizgranu jako syn Ernsta Wilhelma iMarii Agnieszki Voss.Pierwsze nauki pobierał u swego ojca, uczęszczał też do miejscowej szkoły. W wieku piętnastu lat, ze względu na trudną sytuację materialna rodziny musiał przerwać naukę. Trafił do fabryki sukna w Verviers gdzie szybko awansował. W 1830 r. Moes został zatrudniony na stanowisku buchaltera. a potem dyrektora jednej z fabryk włókienniczych Fryderyka Wilhelma Zacherta w Zgierzu.W roku 1840 Christian August w roku rozpoczął prace nad uruchomieniem nowej firmy w Choroszczy koło Białegostoku.Przejął on w Choroszczy manufakturę tekstylną, z szesnastoma pracownikami. Na potrzeby produkcji włókienniczej wydzierżawił, a później wykupił choroski folwark. Początkowo niewielkie, liczące 4o warsztatów przedsiębiorstwo wkrótce stało się największym zakładem w okolicy,który w 1845 roku posiadał 7 budynków murowanych i 1 drewniany mieszczących 125 warsztatów tkackich. W 1850 roku pożar fabryki pociągnął za sobą bardzo duże straty. Ocalałe zapasy wełny, przędzy i części maszyn pozwoliły na szybką odbudowę i odrobienie strat tak, że w 1860 roku zakład Moesa wysunął się na pierwsze miejsce wśród fabryk Białostockiego Okręgu Przemysłowego, zarówno, jeśli chodzi o wielkość produkcji, jak i liczbę zatrudnionych.

Począwszy od 1859 r. Moes wraz z żoną, Constantią Boese, i z młodszymi dziećmi na stale zamieszkało w Pilicy. Christian August Moes jako pierwszy wprowadził przemysł do Pilicy bazującej dotychczas na rolnictwie i rzemiośle. Budowa fabryki trwała do roku 1864, i obejmowała wystawienie trzypiętrowego gmachu oraz dwóch pawilonów mieszkalnych. Ch. Moes planował przebudowę papierni w Wierbce i postawienie jej na poziomie najlepszych tego rodzaju zakładów w kraju. W 1857r. papiernia w Wierbce była trzecią co do wielkości w Królestwie Polskim zatrudniając 300 pracowników i dając roczną produkcję o wartości 873 000 rs.

Przed 1860 Moes uruchomił w Pilicy, koło stawu, młyn parowy o mocy 7KM , który z czasem osiągnął wydajność 30 000 korcy rocznie i dawał zatrudnienie 24 robotnikom. Powstała też farbiarnia z napędem parowym. Po roku 1860 wybudował olejarnię przy ulicy Żarnowieckiej. Stara gorzelnia na Zarzeczu była nieczynna już na początku lat pięćdziesiątych XIX w. W 1862 r. w papierni w Wierbce pracowało już 300 robotników i produkowano za sumę 873.000 rs. Rocznie. W roku 1864 C.A. Moes uruchomił nową gorzelnią na Owczarni, w której jeszcze w tym samym roku wyprodukowano alkohol o wartości 1989 rs. Prawdopodobnie za jego czasów powstała cegielnia w Biskupicach. Czynne były także 2 wapienniki.

W roku 1862 pełnomocnik Moesa postanowił oddać miastu starą rzeźnię w wieczystą dzierżawę. W tym samym roku,po interwencjach Rządu Gubernialnego Radomskiego, dziedzic zobowiązał się do wybrukowania miejskich ulic i do 1864 roku Pilicy sfinansował wybrukowanie rynku i jednej z ulic kosztem 2000rs a na utrzymanie pozostałych wydał 100 rs. W mieście pojawiło się też pięć latarń. Od lat podstawowym problemem Pilicy był wodociąg. Budowa wodozbiorni miała ruszyć w 1857 roku gdy fabrykant zobowiązał się dać konie,cegłę i wapno oraz inżyniera nadzoru ale ,zapewne ze względu na obejmujący całą Europę i Amerykę kryzys finansowy działań tych nie podjął. Podobnie miała się sprawa z opłatami na utrzymanie oznakowania dróg. Winien był również użyczyć lokalu na magistrat czego nie robił, datkując jedynie 100 rs na ten cel. Gubernator cywilny Guberni Radomskiej,po zapoznaniu się ze stanem rzeczy w 1865 roku polecił naczelnikowi wojennemu powiatu, aby ten zmusił dziedzica do budowy wodozbiorni. W rok później naczelnik powiatu zameldował,że wodozbiornia funkcjonuje. W 1865 roku Moes po raz ostatni pobrał opłaty z tytułu propinacji bo jej utrzymanie łączyło się z opłatą wysokiego podatku na rzecz stacjonujących wojsk. W 1866r. zniesione zostały zobowiązania mieszkańców wobec dziedzica a Moes zatrzymał jedynie prawo składu trunków,o co jeszcze w 1878 roku toczyły się sprawy sądowe z mieszczanami. W 1868 roku kolegium kościelne filiału pilickiego prosiło rząd Gubernialny o przekazanie na potrzeby parafii ewangelicko-augsburskiej kościoła na Zarzeczu do porozumienia jednak nie doszło więc Christian Moes sfinansował budowę domu modlitwy przy ulicy Krakowskiej. W latach następnych zdrowie przemysłowca pogorszyło się i lekarze zalecili mu pobyt w uzdrowiskach. Zimą 1870 r. podczas rejsu statkiem, przeziębił się tak mocno że do dolegliwości płucnych dołączyły się nerkowe i kłopoty z sercem. Stan zdrowia pogarszał się coraz bardziej, cierpiał on na puchlinę wodna, wreszcie wylew krwi do mózgu odebrał mu mowę. Zmarł 11 września 1872 r. w Pilicy, zaś zgodnie z jego ostatnia wolą ciało przewieziono do Choroszczy, a w kilka lat później złożono w nowo wybudowanym grobowcu. Po śmierci. Christiana Augusta zamek pilicki opustoszał. Rodzina Moesów zamieszkała w Sławniowie. W 1874 roku następuje sprzedaż Pilicy

Oprócz fabryk,które pozostały w rękach rodziny Moesów, w dobrach pilickich funkcjonowały 2 gorzelnie wyposażone również w maszyny parowe. W rozbudowanym browarze warzono 1.000 beczek zwyczajnego i 200 bawarskiego piwa rocznie, wartości 6000 rs. Pracował młyn poruszany energią o sile 7 koni mechanicznych i zatrudniający 24 pracowników. Obok młyna funkcjonowała farbiarnia, wyposażona również w napęd parowy.