17-19 czerwca 2017. Wystawa "Wielka Wojna na Jurze"

Pilickie Aktualności » 17-19 czerwca 2017. Wystawa "Wielka Wojna na Jurze"

Wielka Wojna na Jurze to sztandarowy temat działań Towarzystwa Jurajskiego, które jak wiadomo ma swoją siedzibę w Pilicy. Seria prac przeprowadzonych na wojennych cmentarzach pozwoliła, w miarę skromnych zasobów finansowych TJ, wspartych wielką energią członków stowarzyszenia, na zabezpieczenie kilku wojennych nekropolii przed wpływem czasu. Wydarzenia, które miały miejsce w Pilicy jesienią 1914 roku to temat, który wielokrotnie przestawialiśmy mieszkańcom naszej gminy i miłośnikom Jury na „Spotkaniach z historią”, na łamach „Naszej Pilicy” i na stronach internetowych www.jura-pilica.com i Forum Jurajskie. Były one również tematem lekcji historii w pilickich szkołach. Nic dziwnego, że Wielka Wojna zajmuje tyle miejsca w działalności TJ skoro członkami TJ są autorzy monografii „Wielka Wojny na Jurze”. W ich towarzystwie wybrałem się do pilickiego ratusza na wystawę o intrygująco brzmiącym tytule „Pierwsza Wojna Światowa na Jurze”.

Nie ukrywam, że zawiodłem się. Jury było zero a Pilicę „reprezentowało” raptem kilka wojennych pocztówek z zamkiem Pilcza w tle. Resztę eksponatów trudno było z Pilicą czy z Jurą połączyć. Zabrakło fotografii ilustrujących walki na Jurze a zbiór znanych mi zdjęć liczy grubo ponad setkę fotografii. Kilkadziesiąt oryginałów prezentowaliśmy zresztą na pilickich wystawach a obecnie prezentuję je na swojej stronie. Zabrakło map, książek i artykułów prasowych dotyczących walk wokół Pilicy. Zabrakło również opisów eksponatów, co w połączeniu z brakiem awizowanego na plakacie „kuratora wystawy” (przynajmniej w dniu, w którym zajrzałem do ratusza), odbierało oglądającym co najmniej ¾ wrażeń! Na szczęście moi przewodnicy bez problemu identyfikowali kolejne eksponaty. Okazało się, że jest sporo „żelastwa”, które nie powinno się pojawić na wystawie poświęconej Jurze bo w działaniach na tym terenie nie brało udziału. Nawet ja, uzbrojeniowy laik, wiem, że hełmów model 1916 nie mogli nościć na głowach żołnierze walczący na naszym terenie w listopadzie 1914 roku. Żaden z jurajskich poszukiwaczy militariów nie natrafił jeszcze na CK wehikuł czasu. Na wystawie znalazły się   okazy wyposażenia wyprodukowane w okresie międzywojennym a nawet rzucający się w oczy spory kawał oręża, którego historia sięga wprawdzie początku XX wieku jednak zaprezentowany egzemplarz, według opinii znawców tematu, miał rodowód drugowojenny kiedy wznowiono jego produkcję. Ocena merytorycznej wartości wystawy drastycznie zjechała w dół. W tym czarnym obrazie widzę jednak plus. Taki już los optymisty, którego nie sposób wyleczyć z miłości do wszystkiego co nosi w sobie choćby ślad „pilickości”. Dobrze, że wystawa odbyła się, że nie doczekaliśmy hucznej imprezy z okazji „Pierwszej rocznicy świecenia pustkami przez pilicki ratusz” a niewiele do obchodów zabrakło… Zawsze to jakiś promyk nadziei.

Tych, którzy chcieli by poznać co działo się w okolicach Pilicy jesienią 1914 roku zapraszam do działu "Militaria-Wielka Wojna".

p.s. Ciekawe może być pytanie o cenę takiej wystawy. My robiliśmy nasze imprezy za darmo. Wystarczyło nam dobre słowo usłyszane od mieszkańców. Oni widzą i cenią to co robimy. Dla nich będziemy dalej działać. Do tego nie potrzeba  „patronatu”. Drodzy piliczanie, nie martwcie się. Pomimo usilnych starań władzy kultura w Pilicy nie zginie. Mamy silny i zgrany zespół ludzi, którzy chcą i potrafią działać społecznie. Mamy już wielu sojuszników a jestem przekonany, że znajdziemy kolejnych. Dziękujemy za słowa uznania i otuchy, z którymi spotykamy się na każdym kroku. My potrzebujemy Was a Wy potrzebujecie nas więc róbmy swoje.

Tematy powiązane:

Śladami Wielkiej Wojny

„IX Spotkania z historią”

„XII Spotkania z historią”

Towarzystwo Jurajskie w roku 2015

Towarzystwo Jurajskie w 2016 roku